Obchody rocznicowe odbyły się w atmosferze wysokiego napięcia politycznego. Obecność wysokiej rangi dyplomatów z Niemiec, Polski, Włoch, Hiszpanii oraz Łotwy nadała wydarzeniu charakter międzynarodowej manifestacji solidarności — ruch ten był wyjątkowo odważny, biorąc pod uwagę obecną sytuację bezpieczeństwa w Rosji.
Toksykologiczny przełom: Ślad drzewołaza
Największe poruszenie wywołały raporty opublikowane przez kilka europejskich rządów w miniony weekend. Wyniki niezależnych testów laboratoryjnych mają potwierdzać obecność w organizmie opozycjonisty rzadkiej toksyny.
Nienaturalne pochodzenie: Wykryta substancja jest bezpośrednio powiązana z jadem południowoamerykańskich żab z rodziny drzewołazowatych (dart frogs).
Argumentacja Zachodu: Eksperci podkreślają, że toksyna ta nie występuje naturalnie w rosyjskim ekosystemie, co według nich jednoznacznie wskazuje na celowe podanie preparatu syntetycznego lub pozyskanego z zewnątrz.
Stanowisko władz: Moskwa konsekwentnie podtrzymuje wersję o przyczynach naturalnych i odrzuca oskarżenia o otrucie, nazywając raporty zagraniczne prowokacją.
Rodzina wciąż czeka na prawdę
Ludmiła Nawalna, matka zmarłego lidera opozycji, podczas uroczystości na cmentarzu Borisowskim ponownie zaapelowała o przejrzystość śledztwa. Rodzina podkreśla, że mimo upływu czasu, rosyjskie organy ścigania nie udzieliły klarownych odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące ostatnich godzin życia Aleksieja w kolonii karnej „Wilk Polarny”.
Dyplomatyczny pokaz jedności
Wspólne złożenie kwiatów przez przedstawicieli ambasad państw UE, w tym Polski, jest interpretowane jako jasny sygnał dla Kremla: sprawa Nawalnego nie została zamknięta w zachodnich kartotekach.
Bezpieczeństwo dyplomatów: Udział w zgromadzeniu wiązał się z ryzykiem retorsji dyplomatycznych, jednak kraje europejskie uznały gest za niezbędny element ochrony wartości demokratycznych.
Kontekst 2026: Wydarzenie to jeszcze bardziej zaostrza i tak już napięte relacje na linii Rosja–NATO, stawiając kwestię praw człowieka w centrum nadchodzących rozmów w Genewie.
Dla wielu Rosjan, którzy mimo policyjnego nadzoru pojawili się na cmentarzu, Nawalny pozostaje symbolem oporu. Jednak nowe ustalenia dotyczące egzotycznej toksyny przenoszą tę sprawę z poziomu wewnętrznego sporu politycznego na poziom globalnego skandalu kryminalno-wywiadowczego.


