NOWE DELHI, 19 lutego 2026 r. – Choć India AI Impact Summit 2026 miał być triumfalnym pokazem technologicznych ambicji rządu Narendry Modiego, oczy całego świata zwróciły się w stronę skandalu obyczajowego i dyplomatycznego. Nagłe wycofanie się Billa Gatesa zaledwie kilka godzin przed wystąpieniem stało się symbolem problemów nękających to prestiżowe wydarzenie.
Nagła rejterada Billa Gatesa
Fundacja Gatesa, w oficjalnym oświadczeniu, motywowała decyzję chęcią „skupienia uwagi na priorytetach szczytu”, a nie na osobie założyciela Microsoftu. Jednak kontekst jest znacznie głębszy:
Nowe akta Epsteina: Opublikowane pod koniec stycznia dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA zawierają e-maile, w których zmarły przestępca seksualny Jeffrey Epstein stawiał Gatesowi poważne zarzuty (dotyczące m.in. romansów i pośrednictwa w zdobywaniu używek).
Presja indyjskiej opozycji: Od momentu ujawnienia dokumentów, indyjskie media i opozycja głośno kwestionowały zasadność zaproszenia Gatesa, co postawiło rząd w kłopotliwej sytuacji.
Stanowisko fundacji: Gates kategorycznie zaprzecza wszelkim oskarżeniom, nazywając je „absurdalnymi”, jednak atmosfera skandalu uniemożliwiła mu wystąpienie w roli autorytetu od przyszłości AI.
🇮🇳 Efekt domina: Dlaczego temat Epsteina jest dla Indii tak trudny?
Kontrowersje wokół Gatesa to tylko wierzchołek góry lodowej. Akta Epsteina uderzyły bezpośrednio w indyjski establishment:
Dyplomacja pod znakiem zapytania: W ujawnionych e-mailach Epstein sugerował, że przełomowa wizyta Modiego w Izraelu w 2017 r. była wynikiem nacisków Waszyngtonu. Indyjskie MSZ ostro odrzuciło te sugestie jako „śmieciowe rozważania przestępcy”.
Powiązania ministrów: Akta ujawniły dziesiątki e-maili między Epsteinem a obecnym ministrem ropy naftowej, Hardeepem Singhem Purim. Choć minister twierdzi, że spotkał się z Epsteinem tylko kilka razy w celach biznesowych, opozycja wytyka mu zbyt „komfortowe” relacje osobiste.
„Orion” i inne wpadki: Szczyt pełen absurdów
Zamiast dyskusji o algorytmach, media społecznościowe żyły serią wizerunkowych wpadek organizatorów:
Chiński pies pod indyjską flagą: Uniwersytet Galgotias próbował zaprezentować robota „Orion” jako własne dzieło. Internauci błyskawicznie zidentyfikowali go jako seryjny model produkcji chińskiej, co skończyło się usunięciem stoiska.
Kradzieże i logistyka: Ze stoisk znikał sprzęt (aresztowano dwóch pracowników obsługi), a uczestnicy musieli iść kilometrami do centrum kongresowego z powodu blokad dróg dla kolumn VIP-ów.
Krytyka „Filantro-imperializmu”: Gates, mimo wsparcia dla indyjskiej ochrony zdrowia, zmierzył się z przypomnieniem jego słów o Indiach jako „laboratorium do wypróbowywania rzeczy”, co wzburzyło lokalnych aktywistów.
Analiza końcowa
Mimo ambicji przyciągnięcia 200 miliardów dolarów inwestycji, szczyt w Nowym Delhi obnażył dwa problemy:
Wizerunkowy: Cień Jeffreya Epsteina stał się toksyczny dla globalnej dyplomacji technologicznej.
Wiarygodności: Incydent z chińskim robotem podważył narrację o „samowystarczalnej technologicznie Indii” (Atmanirbhar Bharat).


