Przełom w Waszyngtonie: Trump formuje Międzynarodową Siłę Stabilizacyjną (ISF) dla Gazy z udziałem państw muzułmańskich

Nowa koalicja pod dowództwem USA

Waszyngton/Gaza, 20 lutego 2026 r. – Podczas posiedzenia nowo utworzonej Rady Pokoju prezydent USA Donald Trump ogłosił historyczne porozumienie w sprawie przyszłości Strefy Gazy. Pięć państw – Indonezja, Maroko, Kazachstan, Kosowo i Albania – oficjalnie zobowiązało się do wysłania personelu wojskowego i policyjnego w ramach Międzynarodowej Siły Stabilizacyjnej (ISF). Inicjatywie towarzyszą obietnice miliardów dolarów amerykańskiej pomocy na odbudowę zniszczonego terytorium.

  • Dowódcą ISF został mianowany amerykański generał Jasper Jeffers, a stanowisko jego zastępcy powierzono przedstawicielowi Indonezji.

  • Indonezja zadeklarowała najliczniejszy kontyngent, obejmujący do 8000 żołnierzy skoncentrowanych na zadaniach humanitarnych.

  • Egipt i Jordania, choć nie wyślą wojsk liniowych, wezmą udział w misji poprzez szkolenie nowej palestyńskiej policji.

Mandat ISF: Bezpieczeństwo bez walki?

Kluczowym elementem planu jest ścisłe zdefiniowanie roli zagranicznych wojsk. Indonezyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśla, że ich obecność ma charakter czysto pomocowy. Głównym wyzwaniem dla ISF będzie zaprowadzenie porządku na terytorium, gdzie według danych przedstawionych na radzie, izraelskie działania wojenne doprowadziły do śmierci co najmniej 72 000 osób.

  • Zadania ISF: ochrona ludności cywilnej, zabezpieczanie konwojów z pomocą humanitarną, odbudowa infrastruktury medycznej oraz wzmacnianie zdolności lokalnej policji.

  • Indonezyjskie dowództwo kategorycznie wykluczyło udział w operacjach bojowych oraz bezpośrednie konfrontacje z grupami zbrojnymi w Gazie.

  • Kazachstan zapowiedział wysłanie wyspecjalizowanych jednostek medycznych, natomiast Maroko skupi się na delegowaniu funkcjonariuszy policji do utrzymania porządku publicznego.

Fala krytyki i obawy o suwerenność Palestyny

Mimo optymizmu Białego Domu, plan budzi głęboki sceptycyzm zarówno wśród Palestyńczyków, jak i organizacji międzynarodowych. Krytycy, w tym szef Amnesty International Indonezja Usman Hamid, ostrzegają, że ISF może stać się narzędziem legitymizującym długotrwałą kontrolę Izraela nad Gazą, zamiast prowadzić do realnej niepodległości.

  • Zarzuty Amnesty International: Istnieje ryzyko, że siły stabilizacyjne zostaną wciągnięte w mechanizmy naruszające międzynarodowe prawo humanitarne, wzmacniając izraelską blokadę.

  • Palestyńscy liderzy obawiają się, że Rada Pokoju, w której zasiadają przedstawiciele Izraela, a brakuje kluczowych głosów palestyńskich, utrwali system „stref buforowych” i ograniczeń w dostawach żywności.

  • ISF różni się od misji błękitnych hełmów ONZ (jak UNIFIL w Libanie) brakiem szerokiego mandatu wielostronnego, co stawia pod znakiem zapytania jej neutralność w oczach lokalnej ludności.

Geopolityczne ryzyko dla kontrybutorów

Dla krajów takich jak Indonezja – tradycyjnie silnie wspierających sprawę palestyńską – udział w misji pod auspicjami administracji Trumpa jest ryzykownym balansowaniem. Rząd w Dżakarcie stara się uspokoić opinię publiczną, twierdząc, że ich obecność jest jedynym sposobem na wymuszenie przestrzegania prawa międzynarodowego w obliczu „izraelskiego ludobójczego ataku”.

  • Udział Indonezji i Włoch w Libanie (UNIFIL) pokazał, że siły pokojowe mogą stać się celem ataków, nawet przy obowiązującym zawieszeniu broni.

  • Eksperci wskazują, że sukces ISF będzie zależał od tego, czy wojska te zostaną uznane przez Palestyńczyków za wyzwolicieli i pomocników, czy za nową formę zewnętrznej okupacji.


Źródło: https://www.aljazeera.com/news/2026/2/20/indonesia-morocco-kosovo-among-5-countries-to-send-troops-under-gaza-plan