Impas na Linii Duranda: Pakistan odrzuca dialog z talibami i kontynuuje ofensywę

ISLAMABAD / KABUL, 1 marca 2026 r. – Trzeci dzień intensywnych walk granicznych przyniósł gwałtowne zaostrzenie retoryki dyplomatycznej. Podczas gdy afgańscy talibowie deklarują otwartość na rozmowy, Pakistan kategorycznie odrzucił możliwość dialogu, żądając od Kabulu natychmiastowego zaprzestania wspierania bojowników TTP. Konflikt, który Islamabad określa już mianem „otwartej wojny”, grozi destabilizacją całego regionu Azji Południowej.

Eskalacja „oko za oko”: Wojna dronów trwa

Mimo apeli społeczności międzynarodowej o deeskalację, obie strony kontynuują precyzyjne uderzenia na cele wojskowe i strategiczne.

  • Ataki na terytorium Pakistanu: Afgańskie drony zaatakowały obozy wojskowe w Miranshah i Spinwam. Tragiczny incydent odnotowano w mieście Bannu, gdzie pocisk trafił w meczet, raniąc co najmniej pięć osób.

  • Odpowiedź Islamabadu: Pakistańskie lotnictwo przeprowadziło serię nalotów na pozycje talibów w głębi Afganistanu, kontynuując ofensywę rozpoczętą uderzeniami na Kabul i Kandahar.

  • Wojna informacyjna: Rozbieżności w raportowanych stratach pozostają ogromne. Pakistan twierdzi, że zabił 274 talibów, tracąc 12 żołnierzy. Kabul utrzymuje, że zginęło 55 pakistańskich żołnierzy przy stratach własnych wynoszących zaledwie 13 bojowników.


Stanowisko Islamabadu: Koniec dyplomacji

Rzecznik pakistańskiego premiera ds. mediów zagranicznych, Mosharraf Zaidi, w wystąpieniu dla krajowej telewizji, zamknął drogę do szybkiego rozejmu.

„Nie będzie żadnych rozmów. Nie ma dialogu. Nie ma negocjacji. Terroryzm z Afganistanu musi się skończyć” – oświadczył Zaidi, podkreślając, że priorytetem rządu jest ochrona obywateli przed TTP (Tehreek-e-Taliban Pakistan).

Pakistan, jako mocarstwo nuklearne o znaczącej przewadze technologicznej, dąży do militarnego wymuszenia na talibach likwidacji bezpiecznych przystani dla bojowników. Z kolei talibowie, zahartowani dekadami walk partyzanckich, wykazują wysoką zdolność do prowadzenia asymetrycznych operacji transgranicznych.


Reakcja międzynarodowa: Głosy z Brukseli i Waszyngtonu

Świat z niepokojem obserwuje konflikt dwóch sąsiadów, obawiając się jego rozlania na kraje ościenne.

  1. Unia Europejska: Szefowa dyplomacji UE, Kaja Kallas, wezwała obie strony do „obniżenia temperatury” i natychmiastowego powrotu do negocjacji.

  2. Stany Zjednoczone: Waszyngton jednoznacznie opowiedział się po stronie swojego sojusznika (Major Non-NATO Ally), popierając prawo Pakistanu do obrony przed atakami talibów.

  3. Regionalni mediatorzy: Iran, Rosja, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz ONZ oferują swoje pośrednictwo, jednak twarde „nie” ze strony Islamabadu czyni te wysiłki bezskutecznymi w krótkiej perspektywie.

Analiza: Usztywnienie stanowiska Pakistanu sugeruje, że Islamabad nie traktuje obecnej eskalacji jako kolejnego incydentu granicznego, lecz jako szansę na ostateczne rozwiązanie problemu TTP poprzez presję militarną na Kabul. Poparcie USA daje Pakistanowi legitymację międzynarodową do kontynuowania operacji, co jednak stawia ONZ i regionalnych mediatorów w trudnym położeniu.


Źródło: https://www.aljazeera.com/news/2026/2/28/pakistan-says-no-dialogue-with-afghanistan-as-attacks-persist