KABUL / ISLAMABAD, 2 marca 2026 r. – Konflikt między Afganistanem a Pakistanem wszedł w fazę krytyczną. W niedzielę nad ranem afgańska stolica stała się areną bezpośrednich starć powietrznych. Rząd talibów ogłosił udaremnienie pakistańskiego ataku na bazę lotniczą Bagram – obiekt o ogromnym znaczeniu symbolicznym i strategicznym, o którego odzyskaniu w zeszłym roku wspominał prezydent USA Donald Trump. Podczas gdy Kabul raportuje straty wśród cywilów, Islamabad de facto anektuje pas ziemi w południowym sektorze Zhob, ogłaszając utrwalenie stanu „otwartej wojny”.
Sytuacja militarna: Od defensywy do okupacji
Czwartek dzień walk przyniósł zmianę charakteru konfliktu z nalotów punktowych na operacje lądowe i zmasowaną obronę przeciwlotniczą.
Front lądowy: Pakistańskie źródła bezpieczeństwa potwierdziły, że ich siły kontrolują obecnie 32 kilometry kwadratowe afgańskiego terytorium w sektorze Zhob. Jest to pierwszy przypadek tak głębokiego wtargnięcia lądowego od początku kryzysu.
Starcie o Bagram: Talibowie użyli systemów rakietowych i przeciwlotniczych, by odeprzeć pakistańskie odrzutowce zmierzające w stronę dawnej bazy NATO. Sukces tej operacji obronnej jest kluczowy dla morale Kabulu.
Asymetria technologiczna: Pakistan dominuje w powietrzu dzięki zaawansowanym myśliwcom, jednak talibowie skutecznie paraliżują pakistańskie obozy wojskowe za pomocą tanich, masowo produkowanych dronów bojowych.
Tragedia cywilna: „Zginął jako męczennik przy meczecie”
Według rzecznika rządu Afganistanu, Hamdullaha Fitrata, liczba ofiar cywilnych od czwartku wzrosła do 55 osób.
Nangarhar: Atak drona zabił kobietę i dziecko.
Paktia: Ogień moździerzowy zniszczył dom mieszkalny, zabijając cywila.
Kunar: Wstrząsająca relacja mieszkańca imieniem Sajid opisuje śmierć jego brata, który odmówił opuszczenia domu w obawie przed grabieżą, a zginął podczas ucieczki w pobliżu lokalnego meczetu.
Dyplomatyczna ślepota: Cień konfliktu USA-Izrael-Iran
Mimo apeli Unii Europejskiej, Rosji i państw arabskich, szanse na zawieszenie broni są minimalne. Główną przeszkodą jest fakt, że uwaga światowych mocarstw jest niemal całkowicie pochłonięta eskalacją na Bliskim Wschodzie.
Ignorowanie mediacji: Pakistan stanowczo odrzuca propozycję dialogu wysuwaną przez talibów, powtarzając mantrę o „końcu terroryzmu TTP”.
Paradoks solidarności: W dziwnym splocie okoliczności, oba walczące kraje – Afganistan i Pakistan – wydały niemal identyczne oświadczenia wzywające do pokoju na Bliskim Wschodzie, jednocześnie kontynuując krwawe starcia na własnej granicy.
Ostrzeżenie dyplomatów: Omar Samad, były dyplomata, zauważa, że zaangażowanie USA i Izraela przeciwko Iranowi tworzy „próżnię”, w której konflikt afgańsko-pakistański może eskalować bez żadnej kontroli zewnętrznej.
Analiza: Bagram jako „kość niezgody”
Udaremniony atak na Bagram rzuca nowe światło na cele Pakistanu. Baza ta, będąca przez dekady centrum operacyjnym USA, pozostaje w sferze zainteresowań Donalda Trumpa. Próba jej zbombardowania przez Pakistan może być interpretowana jako sygnał dla Waszyngtonu: Islamabad chce uniemożliwić powrót sił amerykańskich do Afganistanu na warunkach innych niż dyktowane przez pakistański wywiad. Jednocześnie dla talibów obrona Bagram to test ich zdolności do ochrony suwerenności przed znacznie silniejszym sąsiadem.


