Londyn rzuca wyzwanie blokadzie. Koalicja 40 państw walczy o Cieśninę Ormuz

Dyplomatyczna szachownica: Chiny wobec inicjatywy UK

W czwartek wieczorem, 2 kwietnia 2026 roku, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin odniosło się do wyników wirtualnego szczytu zwołanego przez Londyn. Pekin z zadowoleniem przyjmuje wszelkie wysiłki dyplomatyczne, które zmierzają do deeskalacji napięcia w Cieśninie Ormuz. Ponieważ Chiny są największym importerem ropy naftowej przepływającej przez ten region, stabilność tego szlaku jest dla nich priorytetem narodowym. Niemniej jednak, chińscy dyplomaci podkreślili, że rozwiązanie musi uwzględniać interesy wszystkich stron, w tym bezpieczeństwo suwerenne Iranu. Zatem, choć Pekin nie dołączył oficjalnie do koalicji 40 państw, deklaruje gotowość do równoległych konsultacji.

Handel pod presją: Realne liczby i prognozy

Dla chińskiej gospodarki blokada cieśniny to przede wszystkim problem logistyczny i kosztowy. Według danych z portalu Refinitiv Eikon – Oil Flows, dostawy surowców do portów w Szanghaju i Ningbo uległy znaczącemu spowolnieniu. W związku z tym chińskie rafinerie zmuszone są do poszukiwania alternatywnych źródeł, co wpisuje się w szerszy trend, o którym pisaliśmy, gdy szok naftowy uderzył w rynki. Warto dodać, że oficjalne statystyki dotyczące handlu morskiego Chin są regularnie aktualizowane przez Główny Urząd Celny ChRL (GACC). Z danych tych wynika, że każda doba blokady generuje straty idące w miliardy juanów.

Ponadto Pekin obawia się, że inicjatywa pod wodzą Wielkiej Brytanii może zostać zinterpretowana jako próba obejścia struktur ONZ. Podczas gdy koalicja 40 państw szuka rozwiązań, Chiny apelują o powrót do rozmów w formacie wielostronnym. Jest to szczególnie istotne w momencie, gdy Pakistan próbuje mediować między USA a Iranem, co daje nadzieję na uniknięcie pełnoskalowego starcia militarnego. Według rzecznika MSZ Chin, bezpieczeństwo żeglugi nie powinno być instrumentem nacisku politycznego. Dlatego też Chiny zapowiedziały, że ich własne okręty będą kontynuować rutynowe patrole antypirackie w rejonie Zatoki Adeńskiej, co ma stanowić dodatkowy czynnik stabilizujący w regionie.

Strategia „Czekaj i obserwuj”

Postawa Chin wynika z chłodnej kalkulacji ekonomicznej i politycznej. Ponieważ Donald Trump grozi wycofaniem się z zobowiązań międzynarodowych, Pekin widzi szansę na zwiększenie swoich wpływów jako „gwaranta pokoju”. Warto zauważyć, że niedawne umowy gospodarcze z Malezją pokazują, jak silnie Chiny integrują się z regionem ASEAN, aby zabezpieczyć alternatywne rynki. Niemniej jednak, bez drożnej Cieśniny Ormuz, realizacja wielu założeń Inicjatywy Pasa i Szlaku stoi pod znakiem zapytania. W efekcie Pekin będzie prawdopodobnie wspierał brytyjskie propozycje dyplomatyczne, o ile nie będą one wiązały się z sankcjami, które mogłyby uderzyć w chińskie interesy energetyczne.

Kluczowe aspekty stanowiska Chin:

  • Wsparcie dla dyplomacji: Akceptacja dla roli Londynu w budowaniu szerokiego porozumienia.

  • Ochrona dostaw: Priorytetowe traktowanie bezpieczeństwa tankowców zmierzających do Azji.

  • Sprzeciw wobec siły: Wyraźne „nie” dla jakichkolwiek prób militarnych konwojów bez mandatu ONZ.

  • Partnerstwa regionalne: Wykorzystanie wpływów w Teheranie do łagodzenia napięć.

Podsumowanie: Nowa równowaga sił w Zatoce

Podsumowując, 2 kwietnia 2026 roku przyniósł delikatne zbliżenie stanowisk mocarstw w kwestii bezpieczeństwa morskiego. Reakcja Chin na brytyjską inicjatywę jest powściągliwa, ale konstruktywna. Chociaż blokada Cieśniny Ormuz trwa, pojawienie się alternatywnego centrum dyplomatycznego w Londynie jest dla Pekinu wygodne. Pozwala to bowiem na ograniczenie dominacji USA w regionie, przy jednoczesnym dążeniu do odblokowania handlu. Niewątpliwie najbliższe tygodnie pokażą, czy koalicja 40 państw zdoła wypracować mechanizm akceptowalny zarówno dla Teheranu, jak i dla największych odbiorców energii w Azji. Stabilizacja tego regionu pozostaje kluczem do uniknięcia globalnej recesji.


Źródło: https://www.aljazeera.com/news/2026/4/2/uk-led-coalition-of-35-countries-vows-action-on-hormuz-strait-gridlock