Prezydent Ramaphosa postawił diagnozę bez owijania w bawełnę: przestępczość zorganizowana to obecnie „najpilniejsze zagrożenie dla demokracji”. Statystyki są bezlitosne – około 60 morderstw dziennie to bilans, który stawia RPA w czołówce najbardziej niebezpiecznych krajów świata, hamując inwestycje i budząc powszechny strach.
Strategiczne punkty zapalne: Gauteng i Western Cape
Plan taktyczny, opracowany wspólnie przez policję (SAPS) i siły obronne (SANDF), koncentruje się na dwóch kluczowych obszarach, gdzie tradycyjne metody policyjne zawiodły:
Wojny gangów w Kapsztadzie: Prowincja Western Cape od lat zmaga się z brutalną rywalizacją karteli narkotykowych, które kontrolują całe dzielnice.
Nielegalne górnictwo (Zama Zamas): W okolicach Johannesburga (Gauteng) masowe strzelaniny i walki o dostęp do nieczynnych szybów złota stały się codziennością, niszcząc infrastrukturę i zagrażając legalnemu wydobyciu.
Wzmocnienie kadr: Oprócz wsparcia wojskowego, rząd planuje rekrutację 5500 nowych policjantów oraz radykalną modernizację wywiadu kryminalnego.
Polityczne zadowolenie i głosy sprzeciwu
Decyzja o rozmieszczeniu wojsk, choć drastyczna, spotkała się z rzadką w RPA jednością wśród głównych sił politycznych, choć nie obyło się bez merytorycznych uwag.
Sojusz Demokratyczny (DA): Druga siła w kraju popiera ruch prezydenta, ale lider John Steenhuisen stawia twardy warunek – wojsko musi działać pod ścisłym nadzorem policji, pełniąc jedynie funkcję wspierającą, by nie doszło do nadużyć uprawnień.
Partia uMkhonto weSizwe (MK): Ugrupowanie Jacoba Zumy punktuje słabości planu, wskazując na systematyczne niedofinansowanie armii w ostatnich latach. Według nich bez nowych środków SANDF może nie podołać wyzwaniom logistycznym tak szerokiego rozmieszczenia.
Geopolityczny balans: Inwestycje w cieniu Trumpa
Ramaphosa przyznał, że gospodarka „minęła zakręt”, ale przy obecnych turbulencjach na rynkach światowych – zwłaszcza w kontekście skomplikowanych relacji z USA pod administracją Donalda Trumpa – RPA musi dywersyfikować partnerstwa.
Redukcja ryzyka: Eksperci zauważają, że uporządkowanie sytuacji wewnętrznej jest kluczowe dla przyciągnięcia kapitału zagranicznego, który obecnie ucieka przed ryzykiem zbrojnych syndykatów.
Infrastruktura wodna: Oprócz walki z gangami, rząd kładzie na stół 10 miliardów dolarów na modernizację sieci wodnej. To próba opanowania kryzysu usług publicznych, który dotyka miliony obywateli i obniża wydajność przemysłu.
Prezydent RPA gra o wysoką stawkę. Skierowanie wojska do walki z przestępczością to ruch „ostatniej szansy”, który ma pokazać inwestorom i obywatelom, że państwo wciąż posiada monopol na stosowanie siły. Sukces tej operacji będzie mierzony nie tylko spadkiem statystyk zabójstw, ale przede wszystkim powrotem stabilności do kluczowych ośrodków gospodarczych kraju.


