Szczyt w Delhi kontynuuje tradycję zapoczątkowaną w brytyjskim Bletchley Park, a następnie rozwijaną w Seulu i Paryżu. Tym razem jednak, po raz pierwszy, gospodarzem jest kraj rozwijający się (Global South), co przesuwa akcenty z czystego bezpieczeństwa algorytmicznego w stronę inkluzywności i demokratyzacji dostępu do technologii.
1. Trzy „sutry”: Ludzie, Postęp, Planeta
Tegoroczna agenda została oparta na trzech filarach, które mają wyznaczyć kierunek dla globalnego zarządzania sztuczną inteligencją:
Ludzie: Skupienie na ochronie nieletnich przed szkodliwymi treściami oraz walce z dezinformacją (deepfake).
Postęp: Innowacje w medycynie, rolnictwie i bezpieczeństwie drogowym, ze szczególnym uwzględnieniem realiów krajów rozwijających się.
Planeta: Dyskusja o ogromnym śladzie węglowym i zapotrzebowaniu na energię przez centra danych obsługujące LLM (Large Language Models).
2. Widmo bezrobocia w sektorze usług
Dla Indii rozwój AI to broń obosieczna. Kraj, który zbudował swoją potęgę na outsourcingu (IT i call centers), stoi przed realnym zagrożeniem automatyzacji tych procesów.
Zagrożenie: Narzędzia głosowe i asystenci AI stają się na tyle zaawansowani, że mogą wyeliminować miliony miejsc pracy w indyjskich centrach obsługi klienta w ciągu zaledwie kilku lat.
Adaptacja: Eksperci na szczycie, tacy jak Peush Bery, wskazują na powstawanie nowych nisz, np. przy etykietowaniu danych (data labeling) i trenowaniu modeli w rozpoznawaniu lokalnych dialektów i akcentów.
3. Bariera regulacyjna i opór USA
Mimo obecności liderów takich jak Emmanuel Macron czy Lula da Silva, skuteczność szczytu stoi pod znakiem zapytania ze względu na różnice w podejściu do regulacji.
Stanowisko USA: Administracja Waszyngtonu, reprezentowana przez wiceprezydenta JD Vance’a, ostrzega przed „nadmierną regulacją”, która mogłaby zdusić innowacyjność w kluczowym momencie wzrostu.
Krytyka „samoregulacji”: Organizacje takie jak AI Now Institute alarmują, że dotychczasowe zobowiązania gigantów technologicznych (OpenAI, Google) są zbyt wąskie i pozwalają firmom na samodzielną ocenę własnej etyki, co jest de facto brakiem realnego nadzoru.
4. Indie jako trzecia siła AI
Indie awansowały na trzecie miejsce w globalnym rankingu konkurencyjności AI (według Stanford University), wyprzedzając Japonię i Koreę Południową.
Atut demograficzny: Modi podkreśla potencjał młodzieży, która ma stać się „silnikiem” innowacji AI.
Infrastruktura: Szczyt ma stać się platformą do ogłoszenia nowych inwestycji w infrastrukturę obliczeniową na dużą skalę, choć eksperci zaznaczają, że dystans do USA i Chin pozostaje ogromny.
Pięciodniowe wydarzenie w Delhi ma zakończyć się podpisaniem „Wspólnej mapy drogowej”, jednak bez udziału Stanów Zjednoczonych w rygorystycznym systemie regulacji, dokument ten może pozostać jedynie deklaracją intencji.


