MEDIOLAN/KIJÓW, 18 lutego 2026 r. – Świat sportu paraolimpijskiego stanął w obliczu bezprecedensowego kryzysu wizerunkowego. Decyzja Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego (IPC) o przywróceniu rosyjskich i białoruskich flag na Zimowe Igrzyska Milano-Cortina 2026 wywołała furię w Kijowie i postawiła pod znakiem zapytania jedność międzynarodowej dyplomacji sportowej.
Trybunał Arbitrażowy decyduje: Mechanizm przywrócenia statusu
Powrót symboli narodowych Rosji i Białorusi to efekt skomplikowanej batalii prawnej i proceduralnej, która rozegrała się na przestrzeni ostatnich miesięcy:
Wrzesień 2025: Przełomowe głosowanie Zgromadzenia Ogólnego IPC, w którym kraje członkowskie opowiedziały się za zniesieniem zawieszenia dla obu komitetów narodowych (NPC).
Grudzień 2025: Kluczowy wyrok Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Rosja i Białoruś wygrały odwołanie przeciwko Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS), co otworzyło drogę do ubiegania się o kwoty startowe.
Podział kwot: Rosja wywalczyła 6 miejsc (narciarstwo alpejskie, biegowe i snowboard), natomiast Białoruś otrzymała 4 miejsca w narciarstwie biegowym.
„Flagi zabójców”: Dyplomatyczny ogień z Ukrainy
Reakcja ukraińskiego Ministerstwa Sportu była natychmiastowa i pozbawiona dyplomatycznych eufemizmów. Minister Matwii Bidnyj nazwał decyzję „oburzającą”, oskarżając Kreml o wykorzystywanie sportu jako narzędzia propagandy wojennej.
Szczególne kontrowersje budzi fakt, że podczas trwających Igrzysk Olimpijskich (dla pełnosprawnych sportowców) Rosjanie i Białorusini wciąż muszą startować jako sportowcy neutralni. IPC zdecydowało się na znacznie łagodniejszy kurs niż MKOl, co pogłębia chaos w przepisach dotyczących sankcji.
Absurdy na torze: Skeleton i kaski pamięci
Symbolem napięć stał się przypadek ukraińskiego skeletonisty Władysława Heraskewycza. Został on zdyskwalifikowany z trwających Igrzysk Olimpijskich za próbę startu w kasku upamiętniającym poległych ukraińskich sportowców. Dla Kijowa sytuacja, w której Ukraińcom zakazuje się symboli żałobnych, a Rosjanom pozwala na używanie flag państwowych, jest dowodem na moralny upadek struktur sportowych.
Analiza biznesowo-wizerunkowa:
Ryzyko bojkotu: Decyzja IPC może skłonić sponsorów i partnerów medialnych do wycofania się z transmisji paraolimpijskich w geście solidarności z Ukrainą.
Erozja standardów: Rozbieżność między decyzjami MKOl (neutralność) a IPC (pełne flagi) tworzy niebezpieczny precedens dla przyszłych konfliktów zbrojnych.
Wpływ na rynek: Kwoty startowe to nie tylko prestiż, ale i finansowanie z Narodowych Komitetów, co de facto oznacza dotowanie struktur państwowych objętych dotąd sankcjami.


