Widmo wojny w Rogu Afryki: Etiopia żąda od Erytrei wycofania wojsk

Gorzka wojna słowna między sąsiadami drastycznie eskalowała. Etiopia nakazała Erytrei „natychmiastowe wycofanie wojsk” ze swojego terytorium, co stawia oba kraje na krawędzi nowego konfliktu zbrojnego. Relacje w Rogu Afryki od dawna pozostają napięte, jednak w ostatnich miesiącach Addis Abeba zaczęła otwarcie oskarżać Asmarę o wspieranie rebeliantów na ziemi etiopskiej – zarzutom tym Erytrea stanowczo zaprzecza.

„Wydarzenia z ostatnich dni wskazują, że rząd Erytrei wybrał drogę dalszej eskalacji” – napisał etiopski minister spraw zagranicznych Gedion Timothewos w sobotnim liście do swojego odpowiednika. Szef dyplomacji określił obecność obcych wojsk przy północno-zachodniej granicy jako „akty jawnej agresji”. Timothewos zaznaczył jednak, że „cykl przemocy i nieufności” można jeszcze przerwać na drodze dyplomacji, o ile Etiopia otrzyma pozytywną odpowiedź na żądanie poszanowania jej suwerenności.

Rząd Erytrei, jednego z najbardziej zamkniętych państw świata, nie skomentował jeszcze tych doniesień. Historia relacji obu krajów jest naznaczona krwią – po uzyskaniu niepodległości przez Erytreę w 1993 roku, kraje stoczyły wyniszczającą wojnę graniczną (1998–2000), w której zginęły dziesiątki tysięcy ludzi.

Choć premier Abiy Ahmed otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla w 2019 roku za zbliżenie z Asmarą, a oba państwa współpracowały podczas niedawnej wojny w Tigraju (2020–2022), sojusz ten ostatecznie legł w gruzach. Kością niezgody stało się Porozumienie z Pretorii, z którego Erytrea została wykluczona. Obecnie Asmara oskarża Etiopię o dążenie do aneksji portu w Assab, co miałoby zapewnić Addis Abebie upragniony dostęp do morza.


Źródło: https://www.africanews.com/2026/02/09/ethiopia-eritrea-tensions-fears-of-armed-confontation-grow/