Rosyjski Minister Spraw Zagranicznych, Siergiej Ławrow, zadeklarował we wtorek, 10 lutego 2026 roku, że Moskwa nie zamierza inicjować nowej fali eskalacji nuklearnej. Wypowiedź ta padła zaledwie kilka dni po ostatecznym wygaśnięciu traktatu New START, który przez lata stanowił fundament stabilności strategicznej między dwoma największymi mocarstwami atomowymi.
Ławrow podkreślił w wywiadzie dla stacji NTV, że Rosja będzie bacznie obserwować każdy krok Waszyngtonu w nowej rzeczywistości pozatraktatowej. Według szefa rosyjskiej dyplomacji, Moskwa nie spodziewa się już konstruktywnej odpowiedzi ze strony USA na propozycje utrzymania limitów zbrojeń. Minister zaznaczył przy tym, że umowa w swojej dotychczasowej formie i tak od dłuższego czasu pozostawała nieskuteczna.
W kontekście przyszłych negocjacji Rosja stawia twardy warunek: jakiekolwiek długoterminowe ustalenia dotyczące bezpieczeństwa nuklearnego muszą od teraz uwzględniać również arsenały Wielkiej Brytanii i Francji. Bez włączenia tych państw NATO do rozmów, Moskwa nie widzi możliwości stworzenia trwałej architektury stabilności.
Z kolei Sekretarz Stanu USA, Marco Rubio, potwierdził, że priorytetem Waszyngtonu pozostaje modernizacja własnego potencjału odstraszania. Sytuacja ta jest o tyle krytyczna, że oba mocarstwa dysponują łącznie około 87 procentami światowych zasobów broni jądrowej. Po wygaśnięciu paktu 5 lutego, świat po raz pierwszy od dekad znalazł się w próżni prawnej dotyczącej limitów rozmieszczenia najgroźniejszej broni masowego rażenia.
Źródło: https://english.news.cn/20260210/3551c36f625e45028b345adc42c3ed63/c.html

