W lutym 2026 roku Arktyka staje się centralnym punktem globalnego sporu o bezpieczeństwo i suwerenność. Decyzja kilku europejskich stolic o wysłaniu kontyngentów wojskowych na Grenlandię wywołała stanowczą reakcję Kremla. Sytuacja ta jest bezpośrednim następstwem powtarzających się deklaracji prezydenta Donalda Trumpa dotyczących strategicznych interesów USA na wyspie, co Moskwa interpretuje jako próbę trwałej zmiany układu sił w regionie podbiegunowym.
Stanowisko Kremla: Rosja zapowiada „środki zaradcze”
Minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow, w swoim ostatnim wystąpieniu przedstawił dwutorową strategię. Z jednej strony podkreślił oficjalne stanowisko Moskwy, według którego Arktyka powinna pozostać strefą pokoju i stabilnej współpracy. Z drugiej jednak, sformułował jasne ostrzeżenie:
Adekwatny odwet: Rosja zapowiada podjęcie „środków militarnych”, jeśli militaryzacja Grenlandii przez kraje zachodnie zostanie uznana za bezpośrednie zagrożenie dla rosyjskich interesów bezpieczeństwa.
Geopolityczny punkt zapalny: Według MSZ Rosji, obecność obcych wojsk na terytorium autonomicznym Danii narusza dotychczasową równowagę, zmuszając Moskwę do rewizji swojej postawy obronnej na dalekiej północy.
Strategiczny trójkąt: Porozumienie Trump-Rutte i głos Nuuk
Mimo wcześniejszej, kontrowersyjnej retoryki o aneksji, administracja Donalda Trumpa przeszła w 2026 roku do fazy pragmatycznej współpracy w ramach sojuszu północnoatlantyckiego. Kluczowe znaczenie mają tutaj:
Ramy współpracy z NATO: Prezydent Trump ogłosił porozumienie z szefem NATO Markiem Rutte, które zakłada zwiększenie amerykańskich wpływów oraz inwestycji w regionie w celu przeciwdziałania aktywności Rosji i Chin.
Kwestia suwerenności: Władze Grenlandii w Nuuk konsekwentnie podkreślają, że ich integralność terytorialna nie podlega negocjacjom. Mimo wzmożonej rywalizacji mocarstw, Grenlandia dąży do zachowania autonomii w decydowaniu o swoich bogactwach naturalnych.
Ekonomiczne i strategiczne tło sporu
Rywalizacja o Grenlandię, zamieszkaną przez zaledwie 57 tysięcy osób, nie dotyczy wyłącznie symbolicznej kontroli nad terytorium. W obliczu zmian klimatycznych wyspa staje się kluczem do:
Nowych szlaków handlowych: Otwierających się dróg żeglugowych, które mogą zrewolucjonizować transport między Azją a Europą.
Zasobów krytycznych: Gigantycznych złóż minerałów i metali ziem rzadkich, niezbędnych dla nowoczesnego przemysłu technologicznego i zbrojeniowego.


