Wschodnia część Demokratycznej Republiki Konga (DRK) pozostaje w zawieszeniu między wojną a kruchym pokojem. We wtorek, 10 lutego 2026 roku, ONZ postawiła stronom konfliktu twarde ultimatum: bez pisemnych „gwarancji bezpieczeństwa” misja stabilizacyjna nie rozpocznie monitorowania zapowiadanego zawieszenia broni. Kluczowym punktem sporu jest lotnisko w Gomie, którego otwarcie jest niezbędne dla logistyki błękitnych hełmów, ale niemożliwe bez uciszenia broni elektronicznej i dronów.
Technologia na froncie: Zagrożenie dla śmigłowców ONZ
Zastępca sekretarza generalnego ONZ, Jean-Pierre Lacroix, jasno określił powody wstrzymania operacji powietrznych. Nowoczesny wymiar konfliktu z rebeliantami M23 sprawił, że tradycyjne patrole stały się zbyt ryzykowne:
Zagłuszanie sygnału (Jamming): Śmigłowce ONZ wielokrotnie padały ofiarą systemów walki elektronicznej, co uniemożliwia bezpieczną nawigację.
Inwazja dronów: Obecność niezidentyfikowanych bezzałogowców w bezpośrednim sąsiedztwie maszyn MONUSCO stwarza realne ryzyko kolizji lub ataku.
Paraliż Gomy: Międzynarodowe lotnisko w Gomie, kluczowy węzeł transportowy, pozostaje zamknięte od czasu zajęcia miasta przez wspieranych przez Rwandę rebeliantów na początku zeszłego roku.
Strategia „małych kroków”: Od Uviry po recon
Plan ONZ na najbliższe tygodnie zakłada stopniowe wdrażanie obecności, o ile uda się uzyskać wspomniane gwarancje:
Rekonesans lotniczy: Pierwsza faza to zwiad powietrzny nad obszarami kontrolowanymi przez M23 i siły rządowe.
Przyczółek w Uvirze: Miasto na granicy z Burundi, niedawno opuszczone przez rebeliantów pod presją USA, ma stać się bazą wypadową dla ograniczonego kontyngentu personelu naziemnego.
Pełne rozmieszczenie: Dopiero po ustabilizowaniu sytuacji w Uvirze i zabezpieczeniu korytarza z Gomy, ONZ rozważy wysłanie „znacznej obecności” w celu weryfikacji rozejmu podpisanego w grudniu w Waszyngtonie.
Kontekst polityczny: Washington Deal vs rzeczywistość
Podpisany w grudniu 2025 roku układ pokojowy między Kinszasą a Kigali (przy mediacji USA) miał przynieść trwałe zawieszenie broni. Jednak, jak przyznaje Lacroix, sytuacja na miejscu jest „daleka od efektywnego rozejmu”.
Siły ONZ: Obecnie we wschodniej DRK stacjonuje blisko 8 000 żołnierzy błękitnych hełmów, m.in. z Kenii, Pakistanu i Tanzanii.
Presja humanitarna: Organizacje pomocowe apelują o natychmiastowe otwarcie lotniska w Gomie, ponieważ jest to jedyna droga dostarczenia ratującej życie pomocy do milionów przesiedleńców uwięzionych między liniami frontu.


