NAIROBI, 17 lutego 2026 r. – Pracownicy Jomo Kenyatta International Airport (JKIA) w Nairobi zakończyli we wtorek akcję protestacyjną, która spowodowała poważne zakłócenia w ruchu krajowym i międzynarodowym oraz w operacjach kontroli lotów. Lotnisko to jest jednym z kluczowych węzłów transportowych w Afryce, a strajk typu „go-slow” pozostawił tysiące pasażerów bez możliwości kontynuowania podróży.
Porozumienie i powrót do pracy
Zakończenie protestu nastąpiło po intensywnych negocjacjach z udziałem przedstawicieli rządu.
Decyzja związku: Związek Zawodowy Pracowników Lotnictwa Kenii (KAWU) zgodził się na powrót do pracy po mediacjach. Choć potwierdzono odwołanie strajku, szczegóły osiągniętego porozumienia nie zostały jeszcze podane do wiadomości publicznej.
Przyczyny protestu: Akcja była wynikiem nierozwiązanych sporów zbiorowych, w tym utknięcia w martwym punkcie negocjacji dotyczących nowych umów o pracę.
Logistyka: Ministerstwo transportu zapowiedziało wznowienie lotów, jednak ostrzeżono, że pełne przywrócenie normalnego harmonogramu operacji może potrwać ze względu na powstałe zaległości.
Bezpieczeństwo i skutki operacyjne
Strajk wywołał niepokój nie tylko wśród podróżnych, ale i profesjonalistów z branży.
Zagrożenie dla lotów: Stowarzyszenie Pilotów Linii Lotniczych Kenii ostrzegało wcześniej, że protest może podważyć bezpieczeństwo operacji poprzez dezorganizację grafików załóg i zwiększenie ryzyka zmęczenia personelu.
Paraliż komunikacyjny: Tysiące osób utknęły w terminalach, co wpłynęło na wizerunek Nairobi jako stabilnego centrum przesiadkowego we wschodniej Afryce.
Kontekst historyczny: Spór o grupę Adani
Obecne napięcia mają swoje korzenie w wydarzeniach z 2024 roku, które na stałe zmieniły relacje między pracownikami a zarządem lotniska.
Protest przeciwko prywatyzacji: W 2024 r. pracownicy JKIA sprzeciwili się planom rządu dotyczącym przekazania rozbudowy lotniska indyjskiej grupie Adani Group. Obawiano się masowych zwolnień i utraty zysków przez państwo.
Skandal korupcyjny: Partnerstwo z Adani zostało ostatecznie anulowane przez Kenię po tym, jak prezes koncernu, Gautam Adani, został oskarżony w Stanach Zjednoczonych o korupcję.
Skutek: Wydarzenia te sprawiły, że związki zawodowe stały się wyjątkowo wyczulone na wszelkie zmiany w polityce zatrudnienia i zarządzania infrastrukturą krytyczną.


