Harare, 20 lutego 2026 r. – Zimbabwe zapisało się na kartach historii medycyny, uruchamiając jeden z pierwszych na świecie krajowych programów profilaktyki HIV oparty na Lenacapavirze. Ten innowacyjny lek, podawany w formie zastrzyku zaledwie dwa razy w roku, oferuje niemal 100-procentową skuteczność w zapobieganiu zakażeniom.
Kamień milowy: Minister Zdrowia, Douglas Mombeshora, oficjalnie zainaugurował program w czwartek, określając go mianem kluczowego kroku w eliminacji AIDS jako zagrożenia publicznego.
Technologia: Lek opracowany przez Gilead Sciences eliminuje barierę, jaką dla wielu pacjentów stanowiło codzienne przyjmowanie tabletek PrEP.
Uznanie WHO: Szef Światowej Organizacji Zdrowia, Tedros Adhanom Ghebreyesus, nazwał Lenacapavir „najlepszą rzeczą zaraz po szczepionce”.
Strategia wdrażania: Cel – grupy wysokiego ryzyka
Program, wspierany finansowo przez rządu USA oraz Fundusz Globalny, wchodzi w pierwszą fazę operacyjną, obejmującą strategiczne punkty na mapie kraju.
Zasięg: Początkowo pomoc trafi do ponad 46 000 osób w 24 placówkach medycznych.
Grupy priorytetowe: Iniekcje są kierowane przede wszystkim do dorastających dziewcząt, młodych kobiet oraz pracowników seksualnych – grup najbardziej narażonych na nowe zakażenia.
Lokalna mobilizacja: Liderzy społeczności, jak Melody Dengu z Epworth, już aktywnie promują lek, podkreślając jego wygodę i skuteczność.
Kontekst historyczny: Od 34% do 12%
Zimbabwe, mimo że wciąż zmaga się z ogromnym obciążeniem (1,3 mln osób żyjących z HIV), stało się wzorem skutecznej polityki zdrowotnej w regionie.
Sukces UNAIDS: Kraj osiągnął ambitne cele 95-95-95 (diagnoza, leczenie, supresja wirusa).
Drastyczny spadek: Częstość występowania wirusa w populacji spadła z rekordowych 34% na początku milenium do ok. 12% obecnie.
Znaczenie Lenacapaviru: Nowy program ma domknąć lukę w profilaktyce, pozwalając na ostateczne zdławienie dynamiki epidemii.
Wyzwania i nadzieje
Choć wdrożenie Lenacapaviru jest sukcesem, kluczowym wyzwaniem pozostaje zapewnienie ciągłości dostaw oraz edukacja w najbardziej oddalonych regionach kraju. Eksperci przewidują, że model z Zimbabwe posłuży jako szablon dla innych państw Afryki Subsaharyjskiej w nadchodzących latach.


