Kimberley, 20 lutego 2026 r. – Po trzech dniach od dramatycznych wydarzeń w kopalni diamentów Ekapa, południowoafrykańskie władze poinformowały w piątek, że pięciu zaginionych górników uznaje się za zmarłych. Mężczyźni zostali uwięzieni ponad 800 metrów pod ziemią, gdy we wtorek doszło do gwałtownego osunięcia się błota.
Zmiana charakteru operacji: Minister górnictwa RPA przekazała dziennikarzom, że obecnie wysiłki koncentrują się na wydobyciu ciał ofiar.
Śledztwo: Zapowiedziano wszczęcie oficjalnego dochodzenia, które ma wyjaśnić przyczyny nagłego osunięcia się mas ziemi i błota w kopalni.
Stanowisko firmy: Ekapa Minerals wstrzymała wszystkie prace wydobywcze. Mimo pesymistycznych komunikatów rządu, dyrekcja kopalni twierdzi, że „nie traci nadziei” i kontynuuje akcję poszukiwawczą.
Bezpieczeństwo w kopalniach RPA: Rekordowo niskie statystyki
Tragedia w Kimberley rzuca cień na niedawne sukcesy RPA w poprawie bezpieczeństwa pracy w sektorze wydobywczym. Kraj ten, będący jednym z globalnych liderów produkcji surowców, od lat stara się zminimalizować liczbę wypadków śmiertelnych.
Historyczne minimum: Rada Górnicza RPA (Minerals Council) ogłosiła niedawno, że w ubiegłym roku w kopalniach zginęło 41 osób. To rekordowo niski wynik, biorąc pod uwagę, że jeszcze kilkanaście lat temu roczna liczba ofiar liczona była w setkach.
Potęga surowcowa: RPA pozostaje największym na świecie producentem platyny oraz jednym z czołowych dostawców diamentów i złota.
Kimberley: Kolebka światowego przemysłu diamentowego
Miasto Kimberley, gdzie doszło do wypadku, ma fundamentalne znaczenie dla historii górnictwa. Odkrycie tam złóż pod koniec XIX wieku zrewolucjonizowało światowy rynek kamieni szlachetnych.
Tradycja i nowoczesność: Choć wiele historycznych kopalni (takich jak słynna „Big Hole”) stało się atrakcjami turystycznymi, region nadal pozostaje aktywnym ośrodkiem wydobywczym, gdzie eksploatacja odbywa się na coraz większych głębokościach, co niesie ze sobą dodatkowe ryzyka geologiczne.


