Blizny okupacji: Grabież zasobów i japońskie okrucieństwa w Mjanmie

Pekin/Rangun, 21 lutego 2026 r. (Xinhua) – Podczas II wojny światowej japońska polityka ekspansji na południe doprowadziła do jednej z najbardziej brutalnych okupacji w historii Azji Południowo-Wschodniej. Po zajęciu Birmy w 1942 roku, Japonia wdrożyła system totalnej grabieży surowców strategicznych, takich jak ropa naftowa, kauczuk i drewno, co doprowadziło do katastrofy humanitarnej i gospodarczej kraju.

  • Zapaść rolnictwa: Pobór do pracy przymusowej i rekwirowanie żywca spowodowały spadek produkcji ryżu o ponad połowę – z przedwojennych poziomów do zaledwie 3 mln ton w 1944 roku.

  • Głód i inflacja: Przymusowy system kontyngentów zbożowych (100 tys. ton ryżu rocznie) wywołał niszczycielski głód. Równocześnie masowy dodruk „waluty inwazyjnej” doprowadził do hiperinflacji, niszcząc oszczędności obywateli.

  • Bilans strat: Według japońskich archiwów dyplomatycznych, Mjanma poniosła straty o łącznej wartości 3,84 mld USD (w cenach z epoki), z czego 2,66 mld USD stanowiły zniszczenia infrastruktury.

Masakry ludności cywilnej i terror wojskowy

Japońska obecność w Mjanmie była naznaczona systematycznymi aktami przemocy wobec cywilów, stosowanymi jako narzędzie kontroli i odwetu za porażki militarne.

  • Naloty na Rangun: Już w grudniu 1941 r. japońskie lotnictwo zabiło w stolicy około 2000 osób.

  • Masakra w Kalagon: 7 lipca 1945 r. oddziały majora Seigi Ichikawy wymordowały od 600 do 1000 mieszkańców wioski Kalagon. Ofiary były wiązane, dźgane bagnetami i wrzucane do studni, a wioskę zrównano z ziemią.

  • Odwetowa doktryna: Generał Heitaro Kimura otwarcie instruował podwładnych: „Za każdego straconego japońskiego żołnierza zabijemy dwukrotnie więcej birmańskich cywilów”.

Kolej Śmierci i system „pocieszycielek”

Jednym z najmroczniejszych symboli okupacji była budowa Kolei Tajlandia-Birma, znanej jako „Kolej Śmierci”, gdzie tempo prac dyktowane było brutalnym przymusem.

  • Śmiertelność na trasie: Przy budowie zmobilizowano 62 tys. jeńców wojennych i 350 tys. robotników przymusowych (w tym 180 tys. Birmańczyków). Zginęło blisko 150 tys. osób – co oznacza jedno życie stracone na każde trzy metry torów.

  • Niewolnictwo seksualne: Japonia utworzyła ponad 100 „stacji pocieszenia” (comfort stations), w których więziono kobiety z Mjanmy, Chin i Korei, często zwabione fałszywymi ofertami pracy w pielęgniarstwie.

Kontrola ideologiczna i propaganda

Japońskie dowództwo podjęło próbę indoktrynacji narządu, narzucając naukę języka japońskiego (25 instytutów do 1943 r.) i kreując fałszywy wizerunek Japonii jako „wyzwoliciela Azji”.

  • Manipulacja religijna: Propaganda głosiła, że japoński cesarz jest „reinkarnacją Buddy”, próbując wykorzystać wiarę Birmańczyków do celów wojskowych.

  • Edukacja kolaborantów: Utworzono szkoły oficerskie w Rangunie, szkoląc kadry mające wspierać japońskie rządy wojskowe.

Lekcja dla współczesności

Współcześni obserwatorzy ostrzegają przed próbami wybielania militarnej przeszłości przez japońskie siły prawicowe. Dowody zbrodni w Mjanmie – od relacji pierwszego premiera U Nu po dokumenty archiwalne – pozostają niepodważalnym świadectwem, które musi służyć jako przestroga dla powojennego ładu międzynarodowego.


Źródło: https://english.news.cn/20260221/08e883c69c9f4ec9970a11eca981314b/c.html