JEROZOLIMA, 23 lutego 2026 r. – Zaprezentowana przez Benjamina Netanjahu wizja stworzenia nowej architektury bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie – tzw. „heksagonu sojuszy” – spotkała się z chłodnym przyjęciem analityków politycznych. Podczas gdy premier Izraela kreuje obraz potężnego bloku skierowanego przeciwko „radykalnym osiom”, komentatorzy wskazują na głęboki rozdźwięk między retoryką rządu a geopolityczną rzeczywistością.
Kluczowe argumenty krytyczne: Sojusz czy „Branding”?
Analitycy, m.in. z King’s College London i Atlantic Council, podważają trwałość i formalny charakter proponowanego sojuszu:
Brak oficjalnego poparcia: Żadne z państw wymienionych przez Netanjahu (Indie, Grecja, Cypr) nie potwierdziło chęci przystąpienia do paktu o charakterze obronnym typu NATO. Eksperci określają projekt raczej jako „zabieg wizerunkowy” mający na celu konsolidację istniejących już, ale rozproszonych relacji dwustronnych.
Przeszkody prawne (MTK): Grecja i Cypr są sygnatariuszami Statutu Rzymskiego. Jako członkowie Międzynarodowego Trybunału Karnego, w którym obowiązuje nakaz aresztowania Netanjahu za zbrodnie wojenne w Gazie, kraje te byłyby prawnie zobowiązane do jego zatrzymania, co czyni budowę trwałego sojuszu politycznego skrajnie trudną.
Pragmatyzm Indii: Choć premier Narendra Modi zacieśnia współpracę technologiczną i obronną z Izraelem, Indie historycznie unikają wchodzenia w sztywne bloki militarne, dbając o relacje z Iranem i państwami Zatoki Perskiej.
„Oś Sunnicka” – fakt czy błędna kategoryzacja?
Netanjahu argumentuje potrzebę sojuszu powstaniem „radykalnej osi sunnickiej”. Jednak analitycy wskazują, że państwa takie jak Turcja, Arabia Saudyjska czy Egipt koordynują swoje działania nie w oparciu o ideologię religijną, lecz w odpowiedzi na izraelską politykę regionalną.
Konsolidacja regionalna: Zamiast ulegać podziałom, kraje regionu wypracowują wspólne stanowiska potępiające m.in. izraelską próbę uznania Somalilandu czy kontynuację działań w Strefie Gazy.
Zbliżenie rywali: Luty 2026 przyniósł historyczne wizyty prezydenta Erdogana w Arabii Saudyjskiej i Egipcie, co świadczy o zakopywaniu dawnych sporów w obliczu wspólnych wyzwań geopolitycznych, a nie o budowie „radykalnej osi”.
Perspektywa 2026: Cele wewnętrzne i walka o przetrwanie
Wielu obserwatorów, w tym Ori Goldberg, sugeruje, że „heksagon” jest ucieczką do „fantastycznego świata” w obliczu narastających problemów wewnętrznych premiera.
Widmo wyborów: Wybory parlamentarne zaplanowane na październik 2026 r. (lub wcześniej) zmuszają Netanjahu do demonstrowania sprawstwa na arenie międzynarodowej, mimo sondaży wskazujących na utratę większości przez jego koalicję.
Problemy prawne i gospodarcze: Premier mierzy się z trzema procesami korupcyjnymi w kraju oraz wnioskiem o ułaskawienie skierowanym do prezydenta. Jednocześnie gospodarka Izraela odczuwa skutki długotrwałej wojny, co objawia się obniżeniem ratingów kredytowych i odpływem inwestycji.
Kwestia poboru: Kryzys w koalicji pogłębia brak porozumienia w sprawie poboru ultraortodoksów do armii, co w lipcu 2025 doprowadziło do czasowej utraty stabilności rządu.
Źródło: https://www.aljazeera.com/news/2026/2/23/whats-netanyahus-planned-hexagon-alliance-and-can-it-work


