Werbunek Kenijczyków do Rosji: Protesty rodzin w Nairobi

Dramat w Nairobi: Rodziny żądają powrotu synów z rosyjskiego frontu

W czwartek ulice kenijskiej stolicy wypełniły się zdesperowanymi ludźmi, którzy niosą zdjęcia swoich dzieci. Rodziny młodych mężczyzn protestują przeciwko oszustwom, ponieważ ich bliscy trafili na linię frontu wojny w Ukrainie pod fałszywymi obietnicami. Skandując hasła „Przywróćcie naszych synów”, manifestanci złożyli petycję do parlamentu. Domagają się oni natychmiastowego zakazu procederu, jakim jest werbunek Kenijczyków do Rosji, oraz pomocy rządu w repatriacji rannych i zaginionych.

Jak przebiegał nielegalny werbunek Kenijczyków do Rosji?

Z raportu wywiadowczego przedstawionego w parlamencie wynika, że sprawa ma charakter systemowy. Lider większości, Kimani Ichung’wah, ujawnił, iż niektórzy urzędnicy rządowi współpracowali z agencjami rekrutacyjnymi, aby zwabić obywateli na front. Chociaż ofiary liczyły na legalną pracę, ostatecznie trafiły do armii bez odpowiedniego przygotowania. Według relacji ojca jednego z poszkodowanych, młodzi ludzie przechodzili zaledwie dwutygodniowe szkolenie, po czym wysyłano ich do walki z zawodowym wojskiem.

Obecnie rząd szacuje, że werbunek Kenijczyków do Rosji objął ponad 1000 osób. Niestety, bilans tych działań jest tragiczny. Oficjalnie potwierdzono już jedną śmierć, a 39 osób przebywa w szpitalach. Co więcej, 28 Kenijczyków uznaje się za zaginionych w akcji, a część trafiła do niewoli ukraińskiej jako jeńcy wojenni. W konsekwencji organizacje praw człowieka, takie jak Vocal Africa, domagają się zakończenia milczenia władz i postawienia winnych przed sądem.

Reakcja rządu i dyplomatyczne kroki Kenii

W obliczu rosnącego napięcia społecznego, minister spraw zagranicznych Musalia Mudavadi zapowiedział oficjalną wizytę w Moskwie. Celem tej misji jest „poskromienie” podmiotów, które wykorzystują kenijską młodzież do celów militarnych. Ponadto władze starają się zabezpieczyć uwolnienie jeńców oraz zorganizować transport zwłok dla rodzin, które chcą godnie pochować swoich bliskich. Do tej pory policja postawiła zarzuty handlu ludźmi dwóm osobom zamieszanym w ten proceder.

Podsumowując, nielegalny werbunek Kenijczyków do Rosji stał się jednym z najtrudniejszych wyzwań dla administracji w Nairobi. Rodziny zapowiadają, że nie spoczną, dopóki ich synowie nie wrócą do domu – żywi lub martwi. Każdy kolejny dzień zwłoki pogłębia cierpienie bliskich, którzy czują się oszukani zarówno przez zagranicznych rekruterów, jak i własnych urzędników. Bez wątpienia sprawa ta będzie miała dalekosiężne skutki dla relacji dyplomatycznych między Kenią a Federacją Rosyjską.


Źródło: https://www.africanews.com/2026/03/06/families-of-kenyans-fighting-for-russia-in-ukraine-petition-parliament/