Blokada Cieśniny Ormuz. Kto może liczyć na bezpieczny przejazd?

Wyścig o przepustki: Kto przepłynie przez ogień w Cieśninie Ormuz?

Teheran trzyma światową gospodarkę w szachu, reglamentując dostęp do kluczowej drogi wodnej. Podczas gdy wojna z USA i Izraelem przybiera na sile, Iran ogłosił surową blokadę Cieśniny Ormuz dla swoich wrogów. Jednakże wojskowe dowództwo zaczęło robić wyjątki. Niewielka liczba jednostek z wybranych państw otrzymała już zgodę na bezpieczny rejs. Ten ruch wywołał globalny kryzys energetyczny, ponieważ przez ten wąski przesmyk przepływa aż jedna piąta światowych dostaw ropy. Każda decyzja o przepuszczeniu tankowca staje się więc teraz wydarzeniem o randze międzynarodowej.

Baryłka za sto dolarów: Rynek reaguje na groźby IRGC

Sytuacja na rynkach finansowych przypomina gorączkę. Jeszcze przed wybuchem walk 28 lutego cena ropy oscylowała wokół 65 dolarów. Jednakże po deklaracji doradcy IRGC o „spaleniu” każdego statku, który złamie blokadę, notowania wystrzeliły w górę.

  • Cena Brent: W poniedziałek baryłka kosztowała już 105,70 dolara.

  • Wzrost: To skok o ponad 40 procent w zaledwie kilkanaście dni.

  • Ryzyko: Inwestorzy obawiają się, że przedłużający się konflikt całkowicie sparaliżuje transport morskiego paliwa.

W rezultacie globalny kryzys energetyczny uderza w portfele konsumentów na całym świecie, a Teheran wykorzystuje surowce jako potężne narzędzie nacisku.

Lista wybranych: Indie, Pakistan i Turcja z „zielonym światłem”

Irański minister spraw zagranicznych, Abbas Araghchi, potwierdził, że wiele stolic zabiega o bezpieczne korytarze. Choć decyzje podejmuje bezpośrednio wojsko, niektóre narody wynegocjowały już przejście.

  1. Indie: Teheran zezwolił na rejs dwóm tankowcom z LPG zmierzającym do zachodnich Indii. Ambasador Iranu nazwał to rzadkim wyjątkiem od blokady.

  2. Pakistan: Tankowiec Karachi opuścił Zatokę w niedzielę, co potwierdziły dane monitoringowe.

  3. Turcja: Minister transportu w Ankarze wywalczył zgodę dla jednej jednostki korzystającej z irańskiego portu. Kolejne czternaście statków tureckich wciąż jednak czeka na decyzję.

Natomiast Pekin, mimo przyjaznych stosunków z Iranem, nie kryje irytacji. Chiny sprowadzają przez Ormuz 45 procent swojej ropy, dlatego ich dyplomaci prowadzą intensywne rozmowy o ochronie własnych tankowców.

Trump wzywa do koalicji, Europa mówi „nie”

Prezydent USA Donald Trump zareagował na blokadę wezwaniem do utworzenia wielonarodowej misji morskiej. Chciałby on, aby okręty z Chin, Francji czy Wielkiej Brytanii wspólnie patrolowały cieśninę. Jednakże apel ten spotkał się z chłodnym przyjęciem.

  • Niemcy i Grecja: Oba państwa stanowczo wykluczyły zaangażowanie militarne w tym rejonie.

  • Wielka Brytania: Premier Keir Starmer zadeklarował, że Londyn nie da się wciągnąć w szerszą wojnę.

  • Analitycy: Eksperci ds. bezpieczeństwa uważają, że sojusznicy USA czują opór przed wspieraniem konfliktu, któremu od początku się sprzeciwiali.

Dlatego globalny kryzys energetyczny pogłębia się, a propozycja Trumpa pozostaje na razie jedynie wpisem w mediach społecznościowych.

Podsumowanie: Pat na wodach Zatoki

Gra o Cieśninę Ormuz wchodzi w decydującą fazę. Ostatecznie o tym, jak dotkliwy będzie globalny kryzys energetyczny, zadecyduje elastyczność irańskich generałów oraz cierpliwość największych importerów surowców. Na ten moment Teheran skutecznie dzieli społeczność międzynarodową, oferując bezpieczny przejazd tylko tym, którzy zachowują neutralność lub przychylność wobec jego polityki.


Źródło: https://www.aljazeera.com/economy/2026/3/16/strait-of-hormuz-which-countriess-ships-has-iran-allowed-safe-passage-to