Energetyczna dyplomacja Kijowa: Ukraina stawia na gaz z Mozambiku
W obliczu dramatycznego deficytu energii, Ukraina wykonuje śmiały ruch na mapie globalnej geopolityki. Prezydent Wołodymyr Zełenski przeprowadził w poniedziałek kluczowe rozmowy z prezydentem Mozambiku, Danielem Chapo. Głównym tematem negocjacji jest import skroplonego gazu ziemnego (LNG), który ma zastąpić straty w krajowej produkcji spowodowane latami rosyjskich ataków. Kijów oferuje w zamian coś, czego Mozambik potrzebuje najbardziej: doświadczenie w walce z terrorem oraz nowoczesne technologie bezpieczeństwa. W konsekwencji rodzi się egzotyczny, ale strategiczny sojusz „energia za ochronę”.
Ukraiński przemysł gazowy w ruinie
Przed pełnoskalową inwazją Rosji w 2022 roku, Ukraina była niemal samowystarczalna pod względem gazu. Jednak cztery lata intensywnych bombardowań infrastruktury wydobywczej zmieniły wszystko. Prezes Banku Centralnego, Andrij Pysznyj, potwierdził niedawno, że kraj stracił około połowy swoich zdolności produkcyjnych. Dlatego też poszukiwanie alternatywnych źródeł w Afryce nie jest wyborem, lecz koniecznością przetrwania. Jak wskazywaliśmy w tekście o tym, że świat odnotowuje najgorętsze 11 lat w historii, ekstremalne zapotrzebowanie na energię w marcu 2026 roku nakłada się na krytyczne zniszczenia wojenne.
Mozambik: Gazowy gigant walczący z dżihadem
Mozambik wyrasta na jednego z kluczowych graczy na rynku LNG, jednak jego potencjał jest blokowany przez wewnętrzną niestabilność. Od 2017 roku kraj ten zmaga się z brutalną dżihadystyczną rebelią na północy. Francuski gigant TotalEnergies dopiero niedawno wznowił projekt gazowy wart 20 miliardów dolarów, który został wstrzymany po atakach terrorystycznych. Ukraina, dysponująca sprawdzonymi w boju technologiami antydronowymi i systemami ochrony infrastruktury, może stać się dla Mozambiku cenniejszym partnerem niż zachodnie mocarstwa. To bezpośrednie nawiązanie do naszej analizy rozbicia sieci GSIM w Gwinei – walka z radykalnym islamem w Afryce staje się wspólnym mianownikiem dla globalnych sojuszy.
Analiza geopolityczna: USA, NATO i rosyjskie wpływy
Dla administracji Donalda Trumpa i państw NATO, energetyczne uniezależnienie Ukrainy od dostaw europejskich (które są obecnie przeciążone) jest korzystne. Pozwala to na większą elastyczność w zarządzaniu zapasami na Starym Kontynencie. Z kolei dla Rosji wejście Ukrainy na rynek afrykański to strategiczny cios – Kreml od lat próbuje zdominować Afrykę poprzez Grupę Wagnera i kontrakty surowcowe. Jeśli Zełenski skutecznie „sprzeda” ukraińskie technologie wojskowe w zamian za gaz, podważy rosyjskie wpływy w Mozambiku. Jak analizowaliśmy wczoraj w kontekście tego, że Pentagon rozważa desant na Iran, walka o surowce energetyczne w marcu 2026 roku toczy się na wielu frontach jednocześnie.
Wyzwania logistyczne w cieniu kryzysu LNG
Transport gazu z Mozambiku do Ukrainy będzie wymagał wykorzystania terminali LNG w Europie Środkowej (np. w Polsce lub Grecji). Sytuacja jest jednak trudna, ponieważ krach na giełdach w Azji oraz blokada Cieśniny Ormuz wywindowały ceny frachtu do rekordowych poziomów. Mimo to, Mozambik, współpracując z firmami Eni i TotalEnergies, planuje gwałtowny wzrost eksportu. Według raportu Kiel Institute for the World Economy, dywersyfikacja źródeł energii przez Kijów jest kluczowa dla utrzymania odporności państwa w czwartym roku wojny.
Źródło: https://www.africanews.com/2026/03/24/ukraine-wants-to-import-gas-from-mozambique-zelensky-says/


