Piractwo państwowe? Rada Zatoki oskarża Iran o pobieranie „myta” w Ormuz

Finansowy szantaż na oceanie: Iran oskarżony o pobieranie opłat w Ormuz

Wojna na Bliskim Wschodzie zyskała właśnie nowy, kontrowersyjny wymiar finansowy. Sekretarz Generalny Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC), Jasem Mohamed al-Budaiwi, oficjalnie oskarżył Teheran o pobieranie nielegalnych opłat od statków za gwarancję bezpiecznego przejścia przez Cieśninę Ormuz. Jest to pierwszy przypadek, gdy tak wysokiej rangi regionalny urzędnik uderza bezpośrednio w Iran w kwestii „podatku tranzytowego”. Według Budaiwiego, działania te przekroczyły wszelkie granice destabilizacji regionu. W rezultacie światowy handel energią znalazł się pod presją, jakiej nie widzieliśmy od dziesięcioleci.

2 miliony dolarów za rejs: Nieformalny cennik wojny

Doniesienia płynące z regionu są alarmujące. Chociaż szlak jest de facto zablokowany, niektóre jednostki otrzymują szansę na przepłynięcie, ale za ogromną cenę. Kluczowe fakty dotyczące procederu obejmują:

  • Astronomiczne kwoty: Nieoficjalnie mówi się o żądaniach sięgających 2 milionów dolarów za jeden rejs.

  • Selektywny tranzyt: Tylko znikoma liczba statków zdołała sforsować cieśninę od początku konfliktu.

  • Naruszenie prawa: Budaiwi określił te działania jako „rażące naruszenie Konwencji ONZ o prawie morza” (UNCLOS).

  • Zwyczajowe prawo międzynarodowe: Choć Iran nie ratyfikował konwencji, zasada nieskrępowanego tranzytu wiąże go jako prawo zwyczajowe.

Zastawka aortalna świata pod presją

Cieśnina Ormuz to kluczowy punkt na mapie świata, przez który przechodzi nawet 25% globalnej ropy i gazu LNG. Obecna blokada, trwająca już cztery tygodnie, uderza bezpośrednio w interesy sześciu arabskich państw Zatoki, w tym Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ponieważ Teheran kontroluje północną część szlaku, armatorzy stoją przed dramatycznym wyborem: płacić nieformalny okup lub ryzykować zniszczenie jednostki. Warto zauważyć, że sytuacja ta napędza trwający szok naftowy, który paraliżuje gospodarki UE i Azji.

Dyplomatyczny pat i globalne skutki

Oskarżenia GCC padają w momencie, gdy Pakistan mediuje w Islamabadzie, starając się ocalić resztki pokoju. Jednakże wprowadzenie opłat za tranzyt sugeruje, że Iran przygotowuje się na długotrwałą wojnę na wyniszczenie finansowe. Co więcej, działania te rzutują na morską potęgę Chin, która jako główny importer surowców z regionu, musi mierzyć się z rosnącymi kosztami logistyki. Podczas gdy Amerykanie protestują w Porto i Paryżu, oskarżenia o „piractwo państwowe” stawiają Donalda Trumpa przed koniecznością jeszcze ostrzejszej odpowiedzi militarnej. Zgodnie z prognozami OECD na 2026 rok, jeśli „zastawka aortalna” w Ormuz nie zostanie odblokowana bezwarunkowo, globalny system finansowy czeka bolesny zawał. W konsekwencji konflikt o prawo morza staje się bitwą o przetrwanie światowego porządku handlowego.


Źródło: https://www.africanews.com/2026/03/26/gulf-council-accuses-iran-of-charging-ships-to-transit-strait-of-hormuz/