DR Kongo zaprzecza wyprzedaży bogactw mineralnych w ramach umowy z USA

Podczas konferencji African Mining Indaba w Kapsztadzie (11 lutego 2026 r.), minister górnictwa Demokratycznej Republiki Konga, Louis Watum, stanowczo odrzucił oskarżenia o „wyprzedaż” narodowych zasobów Stanom Zjednoczonym. Komentarz ten jest reakcją na kontrowersje wokół grudniowego porozumienia z administracją Donalda Trumpa, które przyznaje Waszyngtonowi preferencyjny dostęp do strategicznych złóż miedzi, kobaltu i litu w zamian za wsparcie procesu pokojowego na wschodzie kraju.

Amerykańsko-chińska bitwa o minerały krytyczne

Umowa z USA jest powszechnie postrzegana jako próba przełamania dominacji Chin, które od lat kontrolują lwią część kongijskiego sektora wydobywczego. Sytuacja jest napięta, gdyż DRK to:

  • Kobaltowy gigant: Kraj odpowiada za 76% światowej produkcji kobaltu, kluczowego dla baterii w centrach danych AI oraz technologii obronnych.

  • Potencjał wydobywczy: Obecnie zagospodarowane jest zaledwie 10% zasobów kraju. Watum porównał obecną pozycję DRK do roli Arabii Saudyjskiej na rynku ropy w latach 80., sugerując, że Kinszasa zamierza dyktować warunki globalnej transformacji energetycznej.

Ramowe porozumienie zamiast twardej sprzedaży

Minister Watum wyjaśnił, że porozumienie z Waszyngtonem nie jest umową sprzedaży, lecz „ramami do rozmów”. Kluczowe aspekty tej współpracy to:

  • Zgodność z Kodeksem Górniczym: Każdy projekt inwestycyjny amerykańskich firm musi przejść rygorystyczną procedurę prawną obowiązującą w DRK.

  • Komitet Sterujący: W nadchodzących tygodniach wspólny zespół pod przewodnictwem wicepremiera Daniela Mukoko Samby dokona przeglądu listy strategicznych projektów przedstawionych Amerykanom.

  • Priorytety krajowe: Kinszasa deklaruje, że nie bierze udziału w nowej „zimnej wojnie”, a głównym celem jest stworzenie miejsc pracy dla 120 milionów obywateli.

Pokój za minerały? Krucha rzeczywistość

Choć Donald Trump ogłosił porozumienie „nową erą harmonii”, rzeczywistość na wschodzie DRK pozostaje krwawa. Umowa miała być powiązana z zawieszeniem broni w konflikcie z rebeliantami M23, jednak strony nie dotrzymały zobowiązań. Krytycy zauważają, że dopóki wschodnie prowincje pozostają pogrążone w chaosie, realizacja nowoczesnych projektów wydobywczych (szczególnie litu i koltanu) pod egidą USA będzie niezwykle trudna pod względem logistycznym i etycznym.


Źródło: https://www.africanews.com/2026/02/11/dr-congo-denies-selling-off-mineral-wealth-under-us-deal/