WARSZAWA, 25 lutego 2026 r. – Cztery lata po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, serce polskiej stolicy stało się miejscem masowej manifestacji solidarności. Tłumy zgromadzone na placu Zamkowym w Warszawie wysłały jasny sygnał do społeczności międzynarodowej: poparcie dla suwerenności Kijowa pozostaje niezachwiane, a walka Ukrainy jest postrzegana jako kluczowy element bezpieczeństwa całej Europy.
Symbolika i postulaty manifestantów
Uczestnicy zgromadzenia, wyposażeni w ukraińskie barwy narodowe oraz transparenty z hasłami takimi jak „Walka o Wolność” czy „Wspieraj Ukrainę”, sformułowali szereg postulatów politycznych:
Nienaruszalność granic: Mówcy wielokrotnie podkreślali, że Krym oraz inne okupowane terytoria stanowią integralną część Ukrainy, kategorycznie odrzucając rosyjskie próby aneksji.
Apel o pomoc militarną: Dominującym wątkiem było wezwanie rządu polskiego oraz sojuszników z Unii Europejskiej i NATO do kontynuowania i zwiększania pomocy wojskowej oraz finansowej dla Kijowa.
Wartości demokratyczne: Manifestacja przedstawiała trwający konflikt nie tylko jako spór terytorialny, ale jako walkę o podstawowe prawa człowieka i prawo narodów do samostanowienia.
Kontekst historyczny i regionalny
Wybór Warszawy jako miejsca tak licznego zgromadzenia ma głębokie podłoże symboliczne. Demonstranci wielokrotnie odwoływali się do własnych doświadczeń Polski z walką o niepodległość, łącząc polską tożsamość narodową z obecnym wysiłkiem wojennym Ukrainy.
Strategiczna rola Polski: Jako kluczowy hub logistyczny dla dostaw zachodniego uzbrojenia, Polska pozostaje najważniejszym zapleczem dla ukraińskiej armii w lutym 2026 roku.
Solidarność społeczna: Mimo upływu czterech lat od wybuchu wojny, frekwencja na placu Zamkowym dowodzi, że zmęczenie konfliktem nie osłabiło podstawowego poparcia polskiego społeczeństwa dla ukraińskich uchodźców i państwowości.
Presja na sojuszników: Wydarzenie to wpisuje się w szerszą strategię dyplomatyczną Warszawy, mającą na celu zapobieganie „erozji uwagi” zachodnich stolic w obliczu przedłużającego się impasu na froncie.


