GENEWA, 26 lutego 2026 r. – Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) poinformowało w czwartek o rezygnacji swojego prezesa i dyrektora generalnego, Børge Brendego. Decyzja ta zapadła po tygodniach narastającej presji publicznej i wewnątrzorganizacyjnej, wynikającej z ujawnienia kontaktów norweskiego polityka ze zmarłym przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem.
Kulisy dymisji: Akta Epsteina i wewnętrzne śledztwo
Brende, który kierował WEF od 2017 roku, znalazł się w centrum kontrowersji po publikacji najnowszych dokumentów sądowych związanych z siatką Epsteina.
Dowody kontaktów: Ujawnione akta wskazały na wielokrotne wspólne kolacje oraz wymianę bezpośrednich wiadomości między Brende a Epsteinem.
Weryfikacja zewnętrzna: Współprzewodniczący WEF, André Hoffmann i Larry Fink, potwierdzili, że niezależni doradcy zakończyli audyt relacji prezesa. Choć nie znaleziono nowych uchybień poza tymi już ujawnionymi, skala kontrowersji uniemożliwiła dalsze sprawowanie funkcji.
Linia obrony: Børge Brende utrzymuje, że jego spotkania z Epsteinem miały charakter wyłącznie biznesowy, a on sam nie był świadomy kryminalnej przeszłości Amerykanina.
Norweski wątek skandalu
Dymisja Brendego jest elementem szerszego zjawiska w Norwegii, gdzie kilku prominentnych polityków i biznesmenów znalazło się pod lupą opinii publicznej po odtajnieniu archiwów nowojorskiego finansisty. Brende, pełniący funkcję szefa dyplomacji Norwegii w latach 2013–2017, jest jak dotąd najwyższą rangą postacią międzynarodową, która poniosła konsekwencje służbowe w wyniku tych rewelacji.
Sukcesja i przyszłość Forum
W celu zapewnienia ciągłości prac organizacji, ogłoszono natychmiastowe powołanie następcy:
Tymczasowy lider: Funkcję prezesa i dyrektora generalnego obejmie Alois Zwinggi, dotychczasowy członek zarządu WEF.
Misja stabilizacji: Władze Forum podkreśliły, że rezygnacja ma pozwolić instytucji na kontynuowanie „ważnej pracy bez zakłóceń”, co jest szczególnie istotne w kontekście przygotowań do kolejnych szczytów regionalnych.
Wiarygodność Davos: Analitycy wskazują, że szybka dymisja Brendego ma na celu ratowanie reputacji forum w Davos jako transparentnej platformy dialogu globalnego, nad którą w ostatnich miesiącach zawisło widmo kryzysu wizerunkowego.


