Chociaż liczba przypadków eboli rośnie w niektórych częściach Demokratycznej Republiki Konga, mieszkańcy stolicy Kinszasy robią, co w ich mocy, aby utrzymać swoje codzienne rutyny.
Biasala Tuwizana, miejscowy mieszkaniec, powiedział: „W tej chwili Ebola jest skoncentrowana głównie we wschodniej części kraju i nie ma tu żadnych przypadków w Kinszasie. Po rozpoczęciu tej epidemii wszyscy kupiliśmy maseczki, środki dezynfekujące i inne zapasy. Rząd również wdrożył kampanię profilaktyczną.”
Podobnie, Makasi Ngalagbana, również mieszkaniec stolicy, powiedział: „Ebola trochę nas denerwuje. Teraz staramy się unikać zatłoczonych miejsc i podjęliśmy pewne środki ochronne. W sumie nie miało to ogromnego wpływu na moją pracę i życie. Nauczyliśmy się również, jak zapobiegać wirusowi.”
Licząca około 22 miliony mieszkańców Kinszasa jest głównym ośrodkiem kraju w zakresie monitorowania epidemii i rozmieszczania zasobów.
Władze lokalne zintensyfikowały kampanie uświadamiające i prace przesiewowe, aby chronić się przed importowanymi infekcjami.
Obecna epidemia jest napędzana przez wariant Bundibugyo, który był odpowiedzialny za dwie poprzednie epidemie, jedną w Ugandzie w 2007 roku i jedną w DRK w 2012 roku.


