Mieszkańcy biją na alarm, gdy dotknięta przemocą Guadalajara ma gościć mecze Pucharu Świata

ISLAMABAD/KABUL, 23 lutego 2026 r. – Choć dzisiejsze serwisy informacyjne zdominowała eskalacja napięć w Azji Południowej, oczy świata sportu z niepokojem zwracają się ku Meksykowi. Guadalajara, jedno z kluczowych miast-gospodarzy nadchodzących Mistrzostw Świata, stała się areną krwawych starć po tym, jak operacja wojskowa doprowadziła do eliminacji Nemesio „El Mencho” Oseguery, lidera potężnego kartelu Jalisco New Generation (CJNG).

Chaos po operacji wojskowej

Niedzielny nalot, przeprowadzony zaledwie 130 km od Guadalajary, wywołał natychmiastową i brutalną reakcję przestępczego półświatka:

  • Bilans ofiar: W starciach, które objęły 20 stanów Meksyku, zginęło co najmniej 57 osób, w tym żołnierze i cywile.

  • Paraliż miasta: Bojownicy kartelu zablokowali drogi i podpalali autobusy. W samej Guadalajarze ulice opustoszały, firmy zostały zamknięte, a mecze lokalnej ligi zawieszone.

  • Reakcja edukacyjna: W Jalisco i kilkunastu innych stanach zawieszono zajęcia w szkołach, co odzwierciedla skalę zagrożenia.


Technologia vs. rzeczywistość: Wyzwania dla FIFA

Władze stanu Jalisco zapowiadają użycie najbardziej zaawansowanych narzędzi, aby zabezpieczyć cztery mecze, które mają odbyć się w Guadalajarze w czerwcu i lipcu.

  • Arsenał bezpieczeństwa: Plan zakłada wdrożenie dronów, systemów antydronowych oraz monitoringu opartego na sztucznej inteligencji.

  • Cień stadionu Akron: Podczas gdy urzędnicy promują technologię, rzeczywistość terenowa przeraża. Zaledwie 2 km od stadionu Akron, który ugości kibiców, policja odkryła nieruchomości wykorzystywane przez grupy przestępcze do porwań.

  • Epidemia zaginięć: Jalisco pozostaje liderem w tragicznych statystykach – oficjalnie zgłoszono tam 12 575 zaginięć, z czego większość dotyczy obszaru metropolitalnego Guadalajary.


„Kraj świętuje gole, a my tu szukamy”

Dla wielu mieszkańców zbliżający się turniej jest sytuacją, którą określają jako „groteskową”. Aktywiści i rodziny ofiar wskazują na rażący kontrast między sportowym świętem a codzienną walką o odnalezienie bliskich w tajnych grobach.

  • Głos rodzin: „Nie ma czego świętować” – mówi Carmen Ponce, której brat zaginął w 2020 roku. Rodziny obawiają się, że blask mundialu zostanie wykorzystany do przykrycia „epidemii zaginięć”.

  • Cios gospodarczy: Lokalne branże już odczuwają skutki przemocy. Przewodnicy turystyczni informują o masowym odwoływaniu wycieczek, co stawia pod znakiem zapytania obiecane zyski z goszczenia kibiców z USA i Kanady.

  • Milczenie federacji: FIFA jak dotąd odmawia komentarza w sprawie bezpieczeństwa w Guadalajarze, co potęguje niepokój opinii publicznej.

W dniu 23 lutego 2026 r. sytuacja w Meksyku pozostaje krytyczna. Pytanie o to, czy technologia AI zdoła powstrzymać brutalność karteli w mieście, gdzie odkrywane są kolejne masowe groby, pozostaje otwarte.


Źródło: https://www.aljazeera.com/sports/2026/2/24/residents-raise-alarm-as-violence-hit-guadalajara-to-host-world-cup-games