ABUŻA/GWOZA, 24 lutego 2026 r. – Śledztwo przeprowadzone przez agencję AFP ujawniło, że rząd Nigerii wypłacił bojownikom Boko Haram wielomilionowy okup w zamian za wolność dla blisko 230 dzieci i personelu ze szkoły katolickiej. Informacja ta stoi w sprzeczności z oficjalnymi komunikatami władz oraz nigeryjskim prawem, które surowo zabrania opłacania porywaczy. Według źródeł wywiadowczych, transakcja objęła również zwolnienie dwóch wysokich rangą dowódców dżihadystów.
Szczegóły tajnej operacji w Gwoza
Mimo stanowczych zaprzeczeń ze strony rządu w Abudży, źródła zbliżone do negocjacji przedstawiły AFP przebieg operacji przekazania środków:
Logistyka: Pieniądze miały zostać dostarczone helikopterem do twierdzy Boko Haram w Gwoza (stan Borno), w pobliżu granicy z Kamerunem.
Kwoty: Informacje o skali okupu są rozbieżne, ale wskazują na ogromne sumy. Jedno ze źródeł wywiadowczych szacuje stawkę na 40 milionów naira za osobę (łącznie ok. 7 mln USD), podczas gdy inne źródło mówi o łącznej kwocie 2 miliardów naira.
Potwierdzenie odbioru: Komendant Boko Haram, Ali Ngulde, musiał rzekomo przekroczyć granicę z Kamerunem, aby w miejscu z zasięgiem telekomunikacyjnym potwierdzić odbiór gotówki, zanim pierwsza grupa 100 dzieci została zwolniona.
Sadiku: Nowe zagrożenie w środkowej Nigerii
Choć Boko Haram kojarzone jest głównie z północnym wschodem kraju, śledztwo wskazuje na rosnącą aktywność grupy w stanach centralnych.
Sprawca porwania: Za atakiem na szkołę z internatem St. Mary’s w Papiri (21 listopada) ma stać komendant znany jako Sadiku. To ten sam lider, który w 2022 roku wsławił się atakiem na pociąg z Abudży, wymuszając wysokie okupy za urzędników państwowych.
Bilans uprowadzenia: Z blisko 300 porwanych osób, co najmniej 50 zdołało uciec samodzielnie. Pozostałe 230 osób odzyskało wolność po dwóch tygodniach negocjacji prowadzonych przez doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego, Nuhu Ribadu.
Implikacje dyplomatyczne i polityczne
Ujawnienie faktu zapłaty okupu może doprowadzić do napięć na linii Abudża–Waszyngton.
Reakcja USA: Decyzja o finansowaniu dżihadystów prawdopodobnie wywoła irytację prezydenta Donalda Trumpa, który w Boże Narodzenie zarządził naloty na cele terrorystyczne w Nigerii i wysłał tam instruktorów wojskowych.
Zaprzeczenia władz: Państwowa Służba Bezpieczeństwa kategorycznie zaprzecza doniesieniom, twierdząc, że „agenci rządowi nie płacą okupów”.
Bezsilność państwa: Eksperci zauważają, że proceder masowych porwań stał się w Nigerii lukratywnym przemysłem, w którym grupy przestępcze i dżihadyści współpracują w celu wymuszania milionów od rodzin i państwa.


