Indyjska Kerala, która dała światu pierwszy demokratycznie wybrany rząd komunistyczny, odsunęła lewicę od władzy. Obecnie żaden stan Indii nie jest rządzony przez lewicę.
Bengaluru, Indie – W parnym sierpniowym upale 2007 roku rząd Indii pod przewodnictwem premiera Manmohana Singha pocił się nad przyszłością negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie przełomowej umowy nuklearnej. Proponowane porozumienie miało na celu ułatwienie dostępu do paliwa i technologii nuklearnej w zamian za większą międzynarodową kontrolę nad indyjskimi obiektami.
Problem? Indyjscy komuniści – podejrzliwi wobec USA – sprzeciwiali się tej umowie. Mieli oni decydujący głos w indyjskiej polityce.
Z 62 miejscami w niższej izbie indyjskiego parlamentu ich poparcie utrzymywało rząd Singha. A tak zwany Front Lewicowy zagroził wycofaniem tego poparcia, jeśli premier kontynuowałby umowę.
Chociaż Singh ostatecznie zaryzykował i przekonał inne partie do poparcia go w parlamencie, i przeforsował umowę pomimo komunistycznej opozycji, ten moment oznaczał szczyt wpływów politycznej lewicy w Indiach.
W poniedziałek, prawie dwie dekady później, te wpływy zdawały się osiągnąć swój najniższy punkt.
Zgodnie z wczesnymi wynikami z szeregu wyborów stanowych, lewica została zmieciona z władzy w Kerali, południowym stanie, który był pierwszym na świecie, który miał demokratycznie wybrany rząd komunistyczny – i ostatnim stanem w Indiach, gdzie komuniści byli u władzy. Zjednoczony Front Demokratyczny, prowadzony przez partię Kongresową – główną opozycję narodową – zdobył lub prowadził w 98 mandatach w 140-osobowym parlamencie późnym popołudniem. Lewicowy Front Demokratyczny – jak nazywa się ugrupowanie partii lewicowych w Kerali – zdobył lub prowadził w 35 mandatach.
Stan ten od dawna był ostoją lewicowej polityki i ideologii. Pod koniec lat 50. dał światu swój pierwszy demokratycznie wybrany rząd komunistyczny, kiedy Komunistyczna Partia Indii (CPI) kierowała Keralą od kwietnia 1957 do lipca 1959 roku. Było to zanim rząd Jawaharlala Nehru, lidera Kongresu i pierwszego premiera Indii, zdymisjonował komunistyczne władze po tym, jak rozpoczęły reformy rolne i edukacyjne.
Od 1977 roku co najmniej jeden stan indyjski był zawsze rządzony przez lewicę. Już nie.
„Wyniki tegorocznych wyborów wskazują, że po raz pierwszy lewica może nie dojść do władzy w żadnym stanie” – powiedział Al Jazeerze Rahul Verma. Jest on politologiem i współpracownikiem Centrum Badań nad Polityką (CPR), think tanku z siedzibą w Nowym Delhi.
Lewica traci w całym kraju
Front Lewicowy, sojusz lewicowych partii politycznych w Zachodnim Bengalu, był tam u władzy od 1977 do 2011 roku, kiedy Trinamool Congress, kierowany przez Mamatę Banerjee, zakończył jego długie rządy. W Tripurze Front Lewicowy rządził od 1993 do 2018 roku, kiedy zwyciężyło BJP. W Kerali, LDF i UDF wymieniały się władzą przez dziesięciolecia: Przed ostatnimi wyborami lewica była u władzy od 2016 roku.
Nawet w indyjskich wyborach parlamentarnych lewica odnotowała stały spadek – z 62 miejsc w wyborach w 2004 roku, do zaledwie ośmiu miejsc obecnie.
Rajarshi Dasgupta, adiunkt w Centrum Studiów Politycznych na Uniwersytecie Jawaharlala Nehru w Nowym Delhi, powiedział Al Jazeerze, że wpływy lewicy zawsze były ograniczone i udało im się rozwinąć jedynie w niektórych enklawach lub regionach, gdzie stali się wpływowi i potężni wyborczo, takich jak Kerala, Tripura i Zachodni Bengal.
„Ich obecność w pasie hindi-języcznym [głównie w Północnych Indiach] była w dużej mierze ograniczona do obszarów przemysłowych, które podupadły wraz ze spadkiem znaczenia polityki związków zawodowych” – powiedział.
„Większym powodem ich ograniczonego zasięgu jest, moim zdaniem, ich niezdolność do rozwiązywania kwestii kasty i płci, a także zmieniającej się natury kapitalizmu, zwłaszcza po liberalizacji” – dodał.
Harish Vasudevan, niezależny aktywista społeczny i prawnik specjalizujący się w sprawach dotyczących interesu publicznego, powiedział Al Jazeerze, że trend polityczny w Indiach faworyzuje ideologię prawicową.
„Ale co więcej, lewica częściowo straciła swoją lewicową ideologię i poszła na kompromisy” – powiedział.
Rola lewicy w Kerali
Lewica po raz pierwszy doszła do władzy w Kerali pod szyldem CPI w kwietniu 1957 roku. EMS Namboodiripad, ikoniczny lider komunistyczny, został pierwszym premierem stanu. Jego rząd wprowadził ważne reformy rolne i edukacyjne w stanie.
Ale te reformy wywołały duże protesty ze strony Kongresu – rządzącego na poziomie krajowym, ale będącego w opozycji w stanie – oraz Kościoła, które obawiały się osłabienia swoich wpływów. Rząd Nehru wykorzystał kontrowersyjne postanowienie konstytucyjne, aby zdymisjonować rząd Namboodiripada.
W 1960 roku, kiedy odbyły się nowe wybory, CPI przegrało z sojuszem kierowanym przez Kongres. CPI następnie rozpadło się na kilka partii, które od lat 70. współpracują ze sobą.
Ustępujący rząd premiera LDF, Pinarayi Vijayana, skupił się na poprawie infrastruktury i programów socjalnych Kerali. Podczas pandemii COVID-19 strategia jego rządu w walce z koronawirusem była szeroko chwalona jako model skutecznego powstrzymywania pandemii, podczas gdy inne części kraju zmagały się z powstrzymaniem jej rozprzestrzeniania się.
„Jeśli chodzi o ubogich i wrażliwych, Kerala poświęciła im szczególną uwagę w tych trudnych czasach. Dążyliśmy do zapewnienia pełnego bezpieczeństwa socjalnego. W związku z tym 55 lakh [5,5 miliona] osób – starszych, niepełnosprawnych i wdów – w Kerali otrzymało po 8 500 rupii (89 dolarów)” – powiedział Vijayan Al Jazeerze w wywiadzie z maja 2020 roku.
Rok później, kiedy odbyły się wybory w stanie, zapisał się w historii, powracając do władzy i łamiąc 40-letnią tradycję naprzemiennego sprawowania władzy z UDF kierowanym przez Kongres.
W listopadzie ubiegłego roku, po realizacji czteroletniego Projektu Eliminacji Skrajnego Ubóstwa (EPEP), Vijayan ogłosił Keralę wolną od skrajnego ubóstwa, stając się pierwszym indyjskim stanem, który to osiągnął.
Ale eksperci twierdzą, że pomimo sukcesów, wiarygodność LDF w Kerali ucierpiała w ostatnich latach.
„W Kerali LDF zawsze odgrywała rolę buntowników przeciwko nadużyciom władzy. Ale w ciągu ostatnich pięciu lat partia zaczęła przemawiać językiem władzy” – powiedział Vasudevan Al Jazeerze.
Zauważył, że w tegorocznych wyborach stanowych tradycyjni wyborcy lewicy głosowali przeciwko LDF „jako środek korygujący wobec ich własnego kierownictwa”.
Czy polityka lewicowa w Indiach może zostać odrodzona?
Ponieważ wyniki wyborów stanowych sugerują, że Indie po pół wieku mogą już nie mieć lewicowego rządu u władzy, analitycy polityczni twierdzą, że polityczna lewica musi się zrestrukturyzować.
Vasudevan powiedział, że choć lewica może nie być u władzy, jej rola jako siły opozycyjnej rośnie i może mieć znaczenie.
„Przepaść między bogatymi a biednymi rośnie, polityka finansowa kraju staje się skoncentrowana na korporacjach. Lewica ma do odegrania rolę w zrównoważeniu tego poprzez zapewnienie odpowiednich świadczeń dla niezorganizowanej klasy pracującej w kraju” – powiedział.
Adiunkt Dasgupta stwierdził, że uznane indyjskie partie lewicowe wykazywały brak wyobraźni i niedobór młodych liderów, niezbędnych do przetrwania wyzwań stojących przed ich ruchem.
„Powiedziawszy to, istnieją oznaki odrodzenia polityki socjaldemokratycznej na całym świecie i nie ma powodu, by sądzić, że nie wpłynie to na Indie. A problemy nierówności majątkowych i wzrostu gospodarczego bez tworzenia miejsc pracy pogarszają się z dnia na dzień, czego żadne główne partie nie są chętne rozwiązywać – poza lewicą” – powiedział.
„Trwałość tych problemów sprawia, że powrót lewicy jest bardzo możliwy, pod warunkiem, że skutecznie się odrodzą, przechodząc z XX-wiecznego komunistycznego wzorca w siłę socjaldemokratyczną, odpowiednią dla indyjskiego kontekstu w XXI wieku” – dodał.
Źródło: https://www.aljazeera.com/news/2026/5/4/india-loses-its-last-left-wing-government-after-five-decades


