„Nie wysyłamy więcej ropy, niż wysyłano historycznie. Nie ma żadnej szczególnej dostawy. Ropa jest wysyłana na Kubę od wielu lat z różnych powodów. Niektóre to kontrakty, inne to pomoc humanitarna” – oświadczył prezydent.
W odpowiedzi na pytanie dotyczące doniesień medialnych o rzekomym wzroście tych dostaw, szef władzy wykonawczej przypomniała, że nawet za administracji byłego prezydenta Enrique Peña Nieto (2012-2018) umorzono dług wobec wyspy.
„Zatem jest to historyczna dostawa na wyspę i dla narodu kubańskiego, i jest ona teraz częścią zarówno kontraktu, jak i pomocy humanitarnej” – stwierdziła prezydentka, dodając, że „w obecnej sytuacji Wenezueli Meksyk stał się wyraźnie ważnym dostawcą”. Sheinbaum podkreśliła historyczne więzi między jej krajem a Kubą 22 grudnia.
„Relacja Meksyk-Kuba jest historyczna. Meksyk był jedynym krajem, który początkowo sprzeciwiał się blokadzie (narzuconej przez Stany Zjednoczone). Zatem niezależnie od partii politycznej, relacje Meksyk-Kuba zawsze istniały” – podkreśliła.
W ten sposób szefowa władzy wykonawczej odpowiedziała na pytanie o dostawy ropy do tego narodu, który od ponad 60 lat jest oblężony przez embargo ekonomiczne, handlowe i finansowe narzucone przez Waszyngton, co według ekspertów stanowi główną przeszkodę w rozwoju wyspy. Wspominając o współpracy energetycznej i wieloletnich wizytach między przywódcami Kuby i Meksyku, niezależnie od afiliacji politycznej prezydentów w tym narodzie północnoamerykańskim, Sheinbaum podkreśliła, że więzi z narodem karaibskim nie są nowe.
„To nie jest nowa sytuacja, a wszystko odbywa się w ramach prawa, a także z powodów humanitarnych, dla dobra narodu kubańskiego” – zauważyła, powtarzając suwerenność Meksyku i wspominając o kontynuacji szeregu programów wsparcia, które jej naród historycznie świadczył Kubie.


