Premier Wielkiej Brytanii formalnie przeprasza za przymusowe adopcje, nazywając tę praktykę „plamą na naszej historii”

Brytyjska scena polityczna stała się świadkiem wydarzenia o ogromnym znaczeniu historycznym i społecznym. Premier Wielkiej Brytanii, Sir Keir Starmer, złożył w Parlamencie oficjalne przeprosiny w imieniu państwa. Dotyczą one masowego, przymusowego odbierania dzieci niezamężnym matkom. Ta dramatyczna praktyka trwała przez dekady i zakończyła się dopiero w latach 70. XX wieku.

Szacuje się, że w latach 1949–1976 w Anglii oraz Walii adoptowano około 185 000 dzieci samotnych kobiet. Szef rządu, będący w ostatnich tygodniach swojej kadencji, nazwał te działania bolesną „plamą na naszej historii”. Wskazał jednocześnie, że kobiety były systemowo zastraszane, oszukiwane i zmuszane do oddawania niemowląt. Oprócz samych słów ubolewania premier ogłosił natychmiastowe wsparcie dla poszkodowanych rodzin. Obejmuje ono ułatwiony dostęp do akt adopcyjnych oraz profesjonalną pomoc psychologiczną.

Systemowa presja i rozliczenie z przeszłością

Przez długie lata aktywistki oraz pokrzywdzone kobiety walczyły o uznanie ich krzywd przez władze w Londynie. Ówczesny system społeczny i medyczny budował narrację, według której dzieciom miało być lepiej w pełnych małżeństwach. Dawna brytyjska minister zdrowia, Ann Keen, której odebrano dziecko w 1966 roku, podkreśla przełomowy charakter tego oświadczenia. Dla tysięcy kobiet jest to moment uwolnienia się od niesprawiedliwego wstydu, którym obarczano je przez dekady.

Wokół tej tragicznej historii narosło wiele zjawisk systemowych:

  • Wina instytucjonalna: Praktyki te były mocno zakorzenione w strukturach samorządów, opieki społecznej oraz instytucji religijnych.

  • Zmiana stanowiska Londynu: Poprzedni, konserwatywny rząd odmawiał przeprosin, twierdząc, że państwo nie wspierało aktywnie tych działań.

  • Odpowiedzialność religijna: Głos zabrał także Kościół Anglii. Arcybiskup Canterbury, Sarah Mullally, przeprosiła za ból i traumę wywołaną w domach prowadzonych przez duchownych.

Wielka Brytania nie jest jedynym krajem, który mierzy się z mrocznym dziedzictwem dawnej polityki społecznej. Podobne kroki podjęto wcześniej w Australii, gdzie przeproszono za przymusowe adopcje oraz odbieranie dzieci Aborygenom. Z kolei Irlandia do dziś rozlicza się z dramatyczną historią katolickich domów dla matek i dzieci. Warto zauważyć, że badanie dawnych błędów systemowych i dążenie do prawdy stanowi dziś ważny element zachodniej kultury politycznej. Choć mechanizmy te dotyczą innych obszarów, przypominają one o globalnej potrzebie transparentności, o której pisaliśmy w kontekście Azji, gdy Chiny i UE ustalały ramy nowego mechanizmu konsultacji handlowych i inwestycyjnych. Tam również kluczowym celem stało się budowanie przejrzystych reguł gry.

Perspektywa międzynarodowa i polski kontekst

Z perspektywy polskiego obserwatora debata nad brytyjskimi adopcjami pokazuje, jak głęboko współczesne demokracje potrafią analizować własną historię. Rozliczanie dawnych krzywd urzędniczych buduje zaufanie obywateli do współczesnego państwa prawa. Pokazuje to również, że odpowiedzialność instytucjonalna nie przedawnia się wraz ze zmianą pokoleń czy elit politycznych.

Obecne wydarzenia w Londynie rozgrywają się jednak w cieniu innych, globalnych wyzwań:

  • Priorytety brytyjskie: Pomimo wewnętrznych rozliczeń, Londyn pozostaje kluczowym filarem bezpieczeństwa europejskiego w ramach struktur NATO.

  • Współpraca z USA: Wielka Brytania ściśle koordynuje swoje działania z Waszyngtonem, monitorując globalne punkty zapalne.

  • Konflikty na świecie: Zasoby dyplomatyczne Europy i Stanów Zjednoczonych są mocno zaangażowane w pomoc Ukrainie odpierającej agresję Rosji oraz w próby wygaszenia wojny w Strefie Gazy, która przekroczyła barierę 1000 dni.

W konsekwencji, choć uwaga rządu w Londynie koncentruje się na stabilizacji sytuacji międzynarodowej, premier Starmer uznał, że zamknięcie wewnętrznych, bolesnych rozdziałów historii jest niezbędne przed oddaniem władzy.

Przyszłość poszkodowanych rodzin

Oficjalny komunikat w Izbie Gmin zamyka trwający od lat spór polityczny wokół odpowiedzialności państwa. Otwiera jednak długi proces realnego wsparcia dla tysięcy rozdzielonych rodzin. Dla wielu dorosłych już dzieci oraz starszych matek to ostatnia szansa na odszukanie krewnych.

Skuteczność zapowiedzianego programu zależy teraz od sprawności urzędów zajmujących się udostępnianiem zarchiwizowanych akt. Czas ma tutaj kluczowe znaczenie, ponieważ wiele bezpośrednich ofiar tej polityki znajduje się w podeszłym wieku. Niemniej jednak, Londyn wykonał krok, który ostatecznie zdejmuje odium winy z pokolenia skrzywdzonych kobiet.

Artykuł powstał na podstawie oficjalnego wystąpienia premiera Keira Starmera w Izbie Gmin z dnia 2 lipca 2026 roku, raportu Wspólnego Komitetu Praw Człowieka oraz danych brytyjskich organizacji zrzeszających ofiary przymusowych adopcji.


Źródło: https://www.abc.net.au/news/2026-07-02/uk-formally-apologises-for-forced-adoption/106872892