GENEWA, 17 lutego 2026 r. – W cieniu narastających napięć w Azji Zachodniej, w ambasadzie Omanu w Genewie rozpoczęła się druga runda pośrednich rozmów między Teheranem a Waszyngtonem. Spotkanie to jest kontynuacją inicjatywy z Muskatu i ma na celu przełamanie wieloletniego impasu w kwestii irańskiego programu atomowego oraz amerykańskich sankcji.
Dyplomacja „zakulisowa”: Oman jako pomost
Negocjacje mają charakter pośredni, co oznacza, że delegacje nie spotykają się bezpośrednio przy jednym stole. Kluczową rolę odgrywa mediator:
Mediator: Minister spraw zagranicznych Omanu, Sayyid Badr Albusaidi, osobiście koordynuje przepływ informacji między stronami.
Delegacja USA: Waszyngton reprezentują zaufani ludzie Donalda Trumpa – specjalny wysłannik Steve Witkoff oraz Jared Kushner. Obecność Kushnera podkreśla „biznesowe” i transakcyjne podejście nowej administracji do polityki bliskowschodniej.
Delegacja Iranu: Na czele stoi szef dyplomacji Abbas Araghchi, doświadczony negocjator, który określa obecną misję jako „specjalistyczną i dyplomatyczną”.
Kwestia wzbogacania uranu: Punkt sporny i gesty dobrej woli
Głównym przedmiotem rozmów jest poziom wzbogacenia uranu, który bezpośrednio determinuje odległość Iranu od posiadania broni nuklearnej.
Propozycja Iranu: Wiceminister Majid Takht-Ravanchi zasygnalizował gotowość do rozcieńczenia uranu wzbogaconego do 60%. Byłby to znaczący krok wstecz od progu „militarnego”.
Czerwona linia: Teheran kategorycznie odrzuca żądanie „zerowego wzbogacania”. Prawo do cywilnego programu jądrowego na własnej ziemi pozostaje dla nich kwestią suwerenności.
Cel USA: Waszyngton dąży do trwałego ograniczenia potencjału Iranu w zamian za zniesienie dotkliwych sankcji gospodarczych, które paraliżują irańską gospodarkę w 2026 roku.
Kontekst geopolityczny i militarne tło
Rozmowy toczą się w niezwykle trudnych warunkach:
Militaryzacja regionu: Równolegle do dyplomacji, USA kontynuują rozbudowę sił w Azji Zachodniej (na Bliskim Wschodzie), co ma służyć jako narzędzie nacisku podczas negocjacji.
Podejście Trumpa: Strategia „maksymalnej presji” 2.0 łączy sankcje z gotowością do bezpośredniego „dealu”, co różni obecne rozmowy od wielostronnych negocjacji JCPOA z przeszłości.
Pamiątka z Muskatu: Pierwsza runda (6 lutego) została oceniona jako „dobry początek”. Genewa ma pokazać, czy strony są gotowe na konkretny harmonogram działań.
Źródło: https://english.news.cn/20260217/eb983b4fdf2d42779b76a681f6533d1c/c.html

