Trolling Białego Domu o „51. stanie” wystawia na próbę otwarcie naftowe Caracas

Oficjalne konto Białego Domu opublikowało we wtorek serię wiadomości na platformie mediów społecznościowych X, sugerując aneksję Wenezueli do Stanów Zjednoczonych pod formułą „51. stanu”, co jest zmianą narracji, która nadwyręża dwustronne zbliżenie budowane od czasu schwytania byłego prezydenta Nicolása Maduro 3 stycznia. Pierwszy post przedstawia mapę Wenezueli pokrytą flagą USA i podpisem „51. stan”; osiem minut później wideo przypomina ogłoszenie sekretarza stanu Marco Rubio o schwytaniu Maduro, pokazując nagrania byłego przywódcy transportowanego do Nowego Jorku. Publikacja pojawia się w momencie pozornej stagnacji w otwarciu gospodarczym, które pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodríguez forsowała z Caracas, aby przyciągnąć amerykańskie inwestycje.

Administracja Trumpa uznała Rodríguez za głowę państwa po styczniowej operacji, przywróciła stosunki dyplomatyczne, ponownie otworzyła ambasadę w Caracas i usunęła chavistowską liderkę z listy sankcji, torując drogę dla działalności amerykańskiego sektora prywatnego w wenezuelskim sektorze naftowym. Prezydent USA Donald Trump opisał w kwietniu stosunki dwustronne jako energetyczne „wspólne przedsięwzięcie” i przypisał wenezuelskiej ropie naftowej „całkowitą niezależność” Stanów Zjednoczonych od bliskowschodniej ropy. Niemniej jednak zagraniczne inwestycje nie napłynęły w oczekiwanym tempie, a gospodarka Wenezueli nie wykazała oznak ożywienia, pomimo nowych ustaw regulujących wydobycie węglowodorów i minerałów.

Rodríguez odpowiedziała z Hagi, gdzie w tym tygodniu broniła roszczeń Wenezueli do regionu Essequibo przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości. „Prezydent Trump wie, że pracowaliśmy nad dyplomatyczną agendą współpracy. To jest kierunek i to jest droga” – powiedziała pełniąca obowiązki prezydenta, przypominając, że Wenezuela „posiada największe rezerwy ropy naftowej na świecie” i jedne z największych rezerw gazu. „Droga to współpraca dla porozumienia między krajami” – nalegała.

Pierwszym regionalnym przywódcą, który zareagował, był prezydent Kolumbii Gustavo Petro, który po miesiącach odprężenia z Waszyngtonem ponownie zakwestionował Republikanów. „Ten oficjalny tweet Białego Domu to idea całkowicie sprzeczna z ideą Simóna Bolívara” – napisał na X. „Ta nowa idea w rządzie USA nie może być zrealizowana bez woli narodu wenezuelskiego, którego należałoby poprosić o zdradę swojego syna: Simóna Bolívara, założyciela Wielkiej Kolumbii i wolności Wenezueli.”

Mapa „51. stanu” pojawiała się już we wcześniejszych postach administracji USA, obok odniesień do aneksji Grenlandii. Kilka agencji federalnych utrzymuje oficjalne profile z ugruntowanym wzorcem prowokacyjnych wiadomości, w tym memów generowanych przez AI. Biały Dom nie udzielił oficjalnych wyjaśnień dotyczących politycznego zasięgu wiadomości.


Źródło: https://en.mercopress.com/2026/05/13/white-house-51st-state-trolling-tests-caracas-s-oil-opening