Mogadiszu/Rzym, 21 lutego 2026 r. (Xinhua) – Światowy Program Żywnościowy (WFP) wydał dramatyczne ostrzeżenie: bez natychmiastowego zastrzyku kapitału, operacje ratunkowe w Somalii zostaną całkowicie wygaszone w ciągu najbliższych sześciu tygodni. Kryzys ten jest wynikiem splotu globalnych cięć budżetowych oraz lokalnych napięć politycznych, które doprowadziły do drastycznego ograniczenia zasięgu pomocy.
Redukcja zasięgu: Liczba beneficjentów awaryjnej pomocy żywnościowej spadła z 2,2 miliona na początku 2025 roku do zaledwie 600 000 obecnie.
Czynnik Waszyngtonu: Restrykcyjna polityka zagraniczna administracji Donalda Trumpa i globalne cięcia funduszy pomocowych przez USA wygenerowały bezprecedensowy deficyt w budżetach agencji ONZ.
Lokalne incydenty: Zawieszenie pomocy przez USA na początku stycznia, wywołane zniszczeniem magazynu w Mogadiszu i doniesieniami o kradzieżach, dodatkowo zdestabilizowało łańcuchy dostaw, mimo wznowienia dystrybucji pod koniec miesiąca.
Gospodarka głodu: Róg Afryki na skraju wytrzymałości
Somalia zmaga się z wielowymiarowym kryzysem, w którym czynniki klimatyczne uderzają w fundamenty bezpieczeństwa żywnościowego kraju.
4,4 miliona zagrożonych: Ponad cztery miliony ludzi znajduje się w fazie kryzysowego braku bezpieczeństwa żywnościowego. Najbardziej narażone grupy to kobiety i dzieci, które tracą dostęp do podstawowych kalorii.
Klimatyczny szok: Dwie kolejne nieudane pory deszczowe zdewastowały lokalne rolnictwo i hodowlę, czyniąc populację całkowicie zależną od importowanej pomocy, której finansowanie właśnie wygasa.
Prognoza kryzysowa: Ross Smith z WFP określa obecny moment jako „decydujący”. Brak natychmiastowej reakcji darczyńców doprowadzi do gwałtownego pogorszenia wskaźników śmiertelności i masowych przemieszczeń ludności w poszukiwaniu pożywienia.
Kontekst ekonomiczny: Koszty zaniechania
Wstrzymanie pomocy przez WFP to nie tylko tragedia ludzka, ale także ryzyko całkowitego załamania lokalnych rynków, które opierają się na stabilizacji dostaw żywności. Eksperci ostrzegają, że koszt przyszłej interwencji po wybuchu klęski głodu będzie wielokrotnie wyższy niż obecne kwoty potrzebne na utrzymanie operacji.


