Paradoks wstydu w Indiach: Odwołany szczyt AI i „zwyczajność” przemocy wobec kobiet

NEW DELHI, 25 lutego 2026 r. – Publiczna debata w Indiach ogniskuje się wokół ostrego kontrastu między działaniami rządu na arenie międzynarodowej a sytuacją wewnętrzną. Decyzja o wycofaniu wsparcia dla wystąpienia Billa Gatesa na szczycie AI Impact Summit, umotywowana niepokojem rządu Modiego wokół powiązań miliardera z Jeffreyem Epsteinem, stała się punktem wyjścia do brutalnej diagnozy indyjskiego społeczeństwa.

Spektakl dyplomatyczny kontra brutalna rzeczywistość

Analitycy i dziennikarze śledczy wskazują na rażącą dysproporcję w reakcjach władz:

  • Wrażliwość wizerunkowa: Rząd Modiego wykazuje niemal natychmiastową reakcję, gdy skandale międzynarodowe zagrażają „optyce dyplomatycznej” Indii.

  • Codzienność przemocy: Według oficjalnych danych rządowych w Indiach dochodzi średnio do 86 gwałtów każdego dnia. Statystyki te są opisywane jako „masowy grób w arkuszach Excela”, a przemoc seksualna stała się elementem tak powtarzalnym jak prognoza pogody.

  • Geografia terroru: W samym tylko lutym 2026 r. odnotowano drastyczne przypadki gwałtów zbiorowych w takich regionach jak Uttar Pradesh (Meerut), Haryana (Faridabad), Odisha, Rajasthan oraz na przedmieściach Delhi.

Instytucjonalna bezkarność i rola polityki

Tekst Al Jazeery, będący podstawą analizy, stawia tezę, że pod rządami partii BJP gwałt stał się „przedłużeniem polityki”.

  • Sprawa Kuldeepa Singha Sengara: Przypadek byłego polityka BJP, skazanego za gwałt na nieletniej, który otrzymał kaucję (później wstrzymaną przez Sąd Najwyższy po masowych protestach), służy jako symbol systemu chroniącego potężnych mężczyzn.

  • Wtórna wiktymizacja: Ofiary muszą mierzyć się nie tylko z napastnikami, ale także z opieszałością policji, sądów i szpitali. Sprawy są rejestrowane często dopiero pod wpływem ekstremalnych protestów lub gróźb samopodpalenia.


Globalny trend: USA i Indie na ścieżce polaryzacji

Analiza porównuje sytuację w Indiach do trendów w Stanach Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa. W obu przypadkach dostrzega się mechanizm „zacieśniania szeregów” przez elity władzy w celu ochrony własnej reputacji, podczas gdy ofiary pozostają osamotnione w walce o sprawiedliwość.

  1. Mizoginia systemowa: Rozwój „mizoginistycznego imperium”, które operuje nienawiścią do kobiet, przy jednoczesnym budowaniu przez klasę średnią iluzji bezpieczeństwa na strzeżonych osiedlach.

  2. Kultura „Nie wszyscy mężczyźni”: Refren ten jest postrzegany jako narzędzie odwracania uwagi od odpowiedzialności zbiorowej i systemowej.

  3. Rynek strachu: Wzrost popularności aplikacji bezpieczeństwa i gazów pieprzowych jako dowód na całkowitą nieadekwatność ochrony państwowej.

Wniosek: Satyra na suwerenność

W lutym 2026 r. satyra polityczna w Indiach pisze się sama: rząd, który teatralnie cofa się przed cieniem Epsteina, jednocześnie administruje krajem, w którym najbardziej makabryczne zbrodnie stały się „zwyczajne”. Autonomia narodowa i duma, o której często mówi administracja Modiego, stoją w rażącej sprzeczności z brakiem elementarnego bezpieczeństwa dla połowy populacji.


Źródło: https://www.aljazeera.com/opinions/2026/2/25/in-modis-india-scandal-still-embarrasses-but-rape-has-become-ordinary