ABUJA, 25 lutego 2026 r. – Rząd Nigerii stanowczo zaprzeczył doniesieniom, jakoby przekazał fundusze dżihadystom z ugrupowania Boko Haram w zamian za uwolnienie zakładników uprowadzonych ze szkoły katolickiej. Oficjalne oświadczenie jest reakcją na medialne zarzuty o finansowanie terroryzmu i uwalnianie bojowników w ramach tajnych porozumień.
Kontekst masowego uprowadzenia
Sprawa dotyczy jednego z największych masowych porwań w historii kraju, do którego doszło w listopadzie ubiegłego roku w stanie Niger (środkowo-północna część kraju). Uzbrojeni napastnicy uprowadzili wówczas dziesiątki dzieci oraz pracowników placówki edukacyjnej, co wywołało falę krytyki pod adresem państwowego systemu bezpieczeństwa.
Kontrowersyjne śledztwo i reakcja rządu
We wtorek agencja AFP opublikowała raport z dochodzenia, z którego wynika, że rząd Nigerii:
Przekazał dżihadystom „ogromny” okup liczony w milionach dolarów.
Uwolnił dwóch wysokich rangą dowódców Boko Haram w ramach wymiany.
Minister informacji Nigerii kategorycznie odrzucił te ustalenia, określając je jako „całkowicie fałszywe i bezpodstawne”. Według oficjalnej wersji rządu, sukces operacji odbicia zakładników był wynikiem wyłącznie „profesjonalnego wywiadu i precyzji operacyjnej”.
Obrona godności sił bezpieczeństwa
Władze podkreśliły, że oskarżenia o płacenie okupów godzą w etykę zawodową żołnierzy i funkcjonariuszy.
„Te zarzuty stanowią niedźwiedzią przysługę dla profesjonalizmu i integralności nigeryjskich sił bezpieczeństwa oraz poświęceń, jakie ponoszą one każdego dnia” – stwierdził minister informacji w oficjalnym komunikacie.
Wyzwania dla administracji w 2026 roku
Mimo sukcesu, jakim było odzyskanie uczniów, administracja prezydencka mierzy się z narastającą presją opinii publicznej i organizacji międzynarodowych. Krytycy wskazują, że powtarzające się ataki na placówki oświatowe wymagają systemowych reform, a nie tylko doraźnych operacji ratunkowych. Nigeria w 2026 roku pozostaje kluczowym polem walki z islamskim ekstremizmem w Afryce Zachodniej, gdzie granica między działaniami militarnymi a negocjacjami pozostaje tematem gorących sporów politycznych.


