Tragiczny bilans starcia na Oceanie Indyjskim
Co najmniej 87 osób straciło życie po tym, jak amerykański okręt podwodny wystrzelił torpedę w irański niszczyciel IRIS Dena. Do ataku doszło u wybrzeży Sri Lanki, co potwierdził Sekretarz Obrony USA, Pete Hegseth. Pentagon poinformował, że jednostka zatonęła w wodach międzynarodowych. To wydarzenie stanowi rzadki przypadek zniszczenia okrętu przez jednostkę podwodną od czasów II wojny światowej. Ponieważ działania wojenne wykraczają poza Bliski Wschód, napięcie na świecie gwałtownie rośnie.
Akcja ratunkowa marynarki Sri Lanki
Na pokładzie IRIS Dena przebywało łącznie 180 osób. Gdy marynarka wojenna Sri Lanki odebrała sygnał SOS, natychmiast wysłała statki i samoloty ratownicze. Niestety, ratownicy po dotarciu na miejsce znaleźli jedynie plamy oleju oraz puste tratwy. Komandor Buddhika Sampath przekazał jednak, że udało się uratować 32 marynarzy. Obecnie ocaleni przebywają w szpitalu w Galle, gdzie lekarze walczą o życie jednego z nich.
Pentagon udostępnił również nagranie z ataku na platformie X. Widać na nim potężną eksplozję, która błyskawicznie przełamuje irański okręt na pół. Warto dodać, że IRIS Dena była jedną z najnowocześniejszych jednostek Teheranu. Posiadała ona zaawansowane działa oraz pociski przeciwlotnicze. Co więcej, USA wcześniej nałożyły na ten okręt sankcje za wspieranie dostaw broni dla Rosji.
Eskalacja konfliktu na oceanach
Prezydent Donald Trump postawił jasny cel: całkowite zniszczenie irańskiej floty wojennej. Admirał Brad Cooper podał, że siły USA zatopiły już co najmniej 17 jednostek przeciwnika podczas tej wojny. W rezultacie Iran zapowiedział krwawy odwet i twierdzi, że Waszyngton gorzko pożałuje swojej agresji. W konsekwencji tego ataku Teheran rozpoczął rano nową falę uderzeń na bazy amerykańskie i izraelskie.
Podsumowując, skuteczna akcja, którą przeprowadził amerykański okręt podwodny, zmienia układ sił na morzu. Każdy kolejny dzień przynosi jednak ryzyko dalszej eskalacji i kolejnych ofiar w tym globalnym starciu. Dlatego też społeczność międzynarodowa z niepokojem śledzi ruchy obu mocarstw na Oceanie Indyjskim.


