Peru przeprowadzi drugą turę wyborów prezydenckich 7 czerwca, w której zmierzą się Keiko Fujimori, córka byłego prezydenta Alberto Fujimoriego (1990-2000), oraz Roberto Sánchez, kongresman i samozwańczy polityczny spadkobierca Pedro Castillo, wiejskiego nauczyciela, który objął prezydenturę w 2021 roku i obecnie odbywa jedenastoletni i pięciomiesięczny wyrok za nieudany zamach stanu, którego próbował dokonać 7 grudnia 2022 roku.
Przy 99,66% przetworzonych kart do głosowania miesiąc po pierwszej turze z 12 kwietnia, Krajowe Biuro Procesów Wyborczych (ONPE) potwierdza, że Fujimori z partii Fuerza Popular zajmuje pierwsze miejsce z 17,17% ważnych głosów — to jej najniższy początkowy wynik w czterech kolejnych kandydaturach na prezydenta. Sánchez z Juntos por el Perú zdobył 12% i wyprzedza byłego burmistrza Limy, Rafaela Lópeza Aliagę z Renovación Popular, o około 14 500 głosów. López Aliaga zarzuca oszustwa, choć żaden podmiot nie przedstawił dowodów; Krajowe Jury Wyborcze zarządziło kompleksowy audyt komputerowy pierwszej tury. Rezygnacja szefa ONPE, Piero Corvetto, po opóźnieniach w lokalach wyborczych w Limie, pogłębiła atmosferę nieufności.
Fujimori, lat 50, przystępuje do swojej czwartej drugiej tury z nową strategią. Po porażkach w 2011, 2016 i 2021 roku, liderka Fuerza Popular otwarcie przyjęła pamięć o swoim ojcu, który został skazany za korupcję, zbrodnie przeciwko ludzkości i szpiegostwo, i zmarł w 2024 roku. „Chcę być prezydentem, aby móc rządzić tak, jak mój ojciec” – powiedziała na kilka dni przed głosowaniem. W dniu wyborów odwiedziła rodzinny grobowiec.
Sánchez, psycholog i były minister handlu zagranicznego i turystyki za rządów Castillo, wszedł na swój ostatni wiec kampanijny konno, ubrany w kapelusz z szerokim rondem – gesty skopiowane od jego mentora. Towarzyszyli mu José Castillo, brat byłego prezydenta, i Yenifer Paredes, jego siostrzenica. Jego główna obietnica to ułaskawienie byłego prezydenta, jeśli dojdzie do władzy. Jego głosy są skoncentrowane w południowych Andach i na wiejskich obszarach Peru, podczas gdy Fujimori utrzymuje swoją fortecę w Limie.
Sondaż Ipsos opublikowany pod koniec kwietnia wskazuje na techniczny remis obu kandydatów na poziomie 38%, przy czym 17% deklaruje oddanie pustego lub nieważnego głosu. Politolog José Alejandro Godoy ostrzega, że ten scenariusz to „najlepsza sytuacja, jaką Keiko Fujimori miała od piętnastu lat” – anty-fujimorismo osłabło, a jej ojciec nie jest już źródłem wewnętrznych tarć – ale przypomina, że „niesie ze sobą własny anty-głos” po dekadzie przewodzenia swojemu blokowi w Kongresie, okresie związanym z niestabilnością instytucjonalną. Alonso Cárdenas, politolog z Uniwersytetu Antonio Ruiz de Montoya, twierdzi, że zamach stanu Alberto Fujimoriego w 1992 roku doprowadził do „jednego z najbardziej skorumpowanych rządów w historii świata”, podczas gdy próba Castillo w 2022 roku była „nieudolnym wysiłkiem, który zakończył się farsą”.


