Setki pracowników, członków związków zawodowych i zwolenników opozycji przemaszerowało w środę przez stolicę Senegalu, Dakar, protestując przeciwko temu, co nazywają niespełnionymi obietnicami rządu i pogarszającymi się kosztami utrzymania, podczas gdy kraj jest trapiony przez poważny kryzys zadłużenia.
Protest został zorganizowany przez główne związki zawodowe w kraju oraz koalicję opozycyjną Front na rzecz Obrony Demokracji i Republiki, znaną również jako FDR.
Mody Guiro, sekretarz generalny Krajowej Konfederacji Pracowników Senegalu, największego związku zawodowego w kraju, powiedział, że rząd zdradził ubiegłoroczną umowę, która zamroziła strajki w zamian za obietnice lepszych płac i warunków pracy.
Władze twierdzą, że rekordowy kryzys zadłużenia odziedziczony po poprzedniej administracji sprawił, że rząd ma niewiele pieniędzy do wydania.
Protestujący w czerwonych szalikach i związkowych czapkach trzymali transparenty, domagając się ponownego zatrudnienia zwolnionych pracowników sektora publicznego i obniżenia podatków dochodowych. Niektórzy skandowali hasła wzywające do usunięcia premiera Ousmane’a Sonko.
„Jedynym problemem, jaki mamy z gospodarką kraju, jest Ousmane Sonko. Jest niekompetentny. Nie jest w stanie kierować krajem. Powinien po prostu zrezygnować” – powiedział zwolennik opozycji Thierno Sylla.
Rząd kraju, kierowany przez Sonko i prezydenta Bassirou Diomaye Faye, doszedł do władzy w kwietniu 2024 roku, obiecując przeprowadzenie ambitnych reform, które obejmowały walkę z korupcją, tworzenie miejsc pracy dla młodych ludzi i maksymalizację korzyści z zasobów naturalnych kraju.
Jednak agenda reformatorska rządzącej partii PASTEF napotkała przeszkody. Audyt rządowy z 2025 roku ujawnił większe niż zgłaszano zadłużenie w wysokości 13 miliardów dolarów, przypisane poprzedniej administracji. Rozmowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym na temat nowego programu finansowego utknęły w martwym punkcie, ponieważ perspektywy fiskalne kraju pogarszają się.
Wskaźnik zadłużenia do PKB Senegalu wzrósł do około 132%, co jest jednym z najwyższych w Afryce.
Kraj „w impasie”
Trudności gospodarcze kraju pogłębiły codzienne zmagania wielu ludzi, a młodzi Senegalczycy są wśród najbardziej dotkniętych. Około 75% populacji kraju ma mniej niż 35 lat.
„Sytuacja gospodarcza w Senegalu pozostaje trudna” – powiedział Babacar Ndiaye, analityk polityczny z WATHI Think Tank. „Opozycja postrzega tę demonstrację jako okazję do wyrażenia swojego głosu”.
W lutym ubiegłego roku protesty na największym uniwersytecie publicznym w Senegalu dotyczące niezapłaconych stypendiów spotkały się z brutalną reakcją sił bezpieczeństwa, co doprowadziło do śmierci studenta.
„Kraj stoi w miejscu. Ważne jest, aby rząd znalazł rozwiązania na ożywienie gospodarki Senegalu, zamiast wszędzie wszczynać kłótnie” – powiedział Mohamed Fall, młodzieżowy aktywista podczas środowego protestu.
Inny protestujący, Pape Laobe Samb, jest jednym z ponad 700 pracowników portu w Dakarze, którzy zostali zwolnieni od początku 2025 roku, w związku z tym, że rząd Senegalu dąży do restrukturyzacji instytucji państwowych.
„To nie jest to, co obiecali ludziom. Mówili, że stworzą miejsca pracy i rozwiną kraj, ale zrobili coś zupełnie przeciwnego” – powiedział Samb, który pracował w porcie ponad 12 lat, zanim został zwolniony, agencji Associated Press.
Dyrektor portu, który został mianowany krótko po objęciu władzy przez prezydenta Faye, opisał tę akcję jako czystkę nieprawidłowych umów odziedziczonych po poprzedniej administracji.
Związki zawodowe nie zgadzają się, twierdząc, że zwolnieni pracownicy byli w dużej mierze związani z poprzednim rządem, a zwolnienia były niezgodne z prawem.
Źródło: https://www.africanews.com/2026/04/09/senegal-protesters-rally-over-cost-of-living-and-debt-crisis/


