Wyścig z czasem na Atlantyku: Jak lotniczy nadzór ratuje migrantów u wybrzeży Afryki

W lutym 2026 roku szlak atlantycki prowadzący na Wyspy Kanaryjskie pozostaje jedną z najniebezpieczniejszych dróg morskich na świecie. Organizacje takie jak Humanitarian Pilot Initiative (HPI) stają przed niemal niemożliwym zadaniem odnalezienia dryfujących łodzi na ogromnym obszarze oceanu, gdzie każda godzina zwłoki drastycznie zmniejsza szanse na przeżycie.

Geografia rozpaczy: Wydłużenie tras i nowe zagrożenia

Wzmocnienie nadzoru na krótszych trasach (np. z Mauretanii) zmusiło migrantów do wyruszania z punktów położonych znacznie dalej na południe, m.in. z Gambii.

  • Dystans: Trasa z Gambii liczy około 1000 mil morskich (ok. 1850 km) i zajmuje średnio 10 dni w przepełnionej drewnianej pirodze.

  • Paradoks bezpieczeństwa: Większa kontrola na północy sprawiła, że podróż trwa dwa razy dłużej, co potęguje ryzyko odwodnienia, udaru cieplnego i hipotermii.

  • Dryf oceaniczny: Prądy atlantyckie są tak silne, że łodzie, które straciły napęd, bywały odnajdywane aż u wybrzeży Ameryki Południowej lub na Karaibach – zazwyczaj bez żadnych ocalałych.

Misja „Seabird”: Szukanie igły w stogu siana

Załoga samolotu Beechcraft Baron 58, nazywanego „Seabird”, skanuje tysiące kilometrów kwadratowych oceanu, operując często 800 km na południe od archipelagu kanaryjskiego.

  1. Fragmentaryczne dane: Informacje o wypłynięciu łodzi są często niepełne. Jeśli łódź zaginie pierwszego dnia, jej pozycja ósmego dnia jest praktycznie nie do przewidzenia z powodu wiatru i fal.

  2. Warunki operacyjne: Piloci tacy jak Oumar El Manfalouty muszą mierzyć się z wysokimi falami i silnym wiatrem, które maskują małe łodzie w toni wodnej.

  3. Łańcuch ratunkowy: Po dostrzeżeniu łodzi HPI alarmuje pobliskie statki handlowe, a następnie hiszpańską służbę Salvamento Maritimo, która przeprowadza ostateczną ewakuację.

Cena nadziei: Relacje ocalałych

Dla 25-letniego Ousmane’a Ly z Senegalu 10-dniowa podróż pod plandeką była jedyną szansą na pomoc rodzinie. Rany na ciele ocalałych, spowodowane stałym kontaktem ze słoną wodą i ciasnotą, to „pamiątki”, które nosi niemal każdy pasażer pirogi.

  • Statystyki śmiertelności: Według organizacji Caminando Fronteras, tylko w ubiegłym roku na tym szlaku zginęło ponad 3000 osób.

  • Motywacja: Mimo ogromnego ryzyka, migranci podejmują je, wierząc, że Europa oferuje stabilność, której brakuje w ich krajach ojczystych.


Źródło: https://www.africanews.com/2026/02/13/time-is-of-an-essence-in-search-for-migrant-boats-off-african-coast/