Wyspa Pacyfiku Nauru ogłosiła, że przeprowadzi referendum w sprawie zmiany swojej oficjalnej nazwy, opisanej jako kolonialny relikt z czasów, gdy „obce języki” zniekształcały rdzenną mowę.
Naród wyspiarski Pacyfiku, znany obecnie jako Nauru, planuje referendum w celu zmiany swojej oficjalnej nazwy.
Rodzimym językiem tego malutkiego kraju jest Dorerin Naoero.
„Nauru pojawiło się, ponieważ Naoero nie mogło być poprawnie wymówione przez obce języki i zostało zmienione nie z naszego wyboru, lecz dla wygody” – oświadczył rząd we wtorkowym komunikacie.
Niemcy rościły sobie prawa do Nauru jako protektoratu od końca XIX wieku do I wojny światowej, kiedy to wyspa została zdobyta przez wojska australijskie. Była ona wspólnie zarządzana przez Australię, Wielką Brytanię i Nową Zelandię, zanim uzyskała niepodległość w 1968 roku.
Teraz władze proponują powrót do 'Naoero’, nazwy, która „wierniej honoruje dziedzictwo naszego narodu, nasz język i naszą tożsamość” – stwierdzono w oświadczeniu.
Zmiana musi zostać przeprowadzona w drodze referendum, ponieważ wymaga ona zmiany konstytucji kraju.
W przypadku powodzenia nowa nazwa zostanie odzwierciedlona we wszystkich oficjalnych dokumentach i symbolach, w tym w Organizacji Narodów Zjednoczonych.
Nauru to jeden z najmniejszych krajów świata, o powierzchni lądowej wynoszącej zaledwie 20 kilometrów kwadratowych.
Jest on szczególnie narażony na zmiany klimatyczne i charakteryzuje się wysokim wskaźnikiem bezrobocia oraz problemów zdrowotnych, jak stwierdzono w niedawnej ocenie Banku Światowego.
Niezwykle czyste złoża fosforanów – kluczowego składnika nawozów – uczyniły niegdyś Nauru jednym z najbogatszych miejsc na świecie na mieszkańca.
Jednak te zasoby dawno się wyczerpały, a naukowcy szacują dziś, że 80 procent Nauru stało się niezdatne do zamieszkania w wyniku działalności górniczej.


