Zmiana formatu i miejsca rozmów sugeruje nowe otwarcie w architekturze bezpieczeństwa globalnego. Wykluczenie przedstawicieli Unii Europejskiej z formatu trójstronnego (Rosja–USA–Ukraina) oraz przeniesienie ciężaru dyskusji na „kwestie terytorialne” wskazuje na próbę wypracowania bezpośredniego porozumienia między mocarstwami.
1. Skład delegacji: Sygnał siły i wywiadu
Rosja znacząco rozszerza swoją grupę negocjacyjną, co sugeruje, że Genewa ma przynieść konkretne ustalenia, a nie tylko deklaracje.
Władimir Miedinski: Powrót głównego negocjatora, który stał za rozmowami w Stambule (2022), oznacza przejście do dyskusji o statusie politycznym i granicach.
Igor Kostiukow (szef GRU): Obecność najwyższego przedstawiciela wywiadu wojskowego to sygnał, że Rosja zamierza twardo negocjować linie demarkacyjne i strefy zdemilitaryzowane.
Michaił Gałuzin: Wiceminister odpowiedzialny za relacje z państwami WNP ma zapewnić spójność ustaleń z rosyjską wizją „bliskiej zagranicy”.
2. Amerykański pragmatyzm: Witkoff i Kushner
Skład delegacji z Waszyngtonu potwierdza, że administracja Donalda Trumpa stawia na dyplomację opartą na osobistych relacjach i biznesowym podejściu do polityki zagranicznej.
Jared Kushner i Steve Witkoff: Obecność bliskich współpracowników prezydenta USA sugeruje chęć ominięcia tradycyjnych kanałów Departamentu Stanu na rzecz szybkich, kuluarowych ustaleń (tzw. back-channel diplomacy).
Fokus na wynik: Amerykańska strona wydaje się zorientowana na szybkie zamrożenie konfliktu, co koresponduje z rosyjską chęcią dyskusji o „terytoriach i wszystkim innym”.
3. Agenda Genewska: Co jest na stole?
Dmitrij Pieskow jasno dał do zrozumienia, że Abu Zabi było jedynie „rozgrzewką” dotyczącą bezpieczeństwa. W Szwajcarii Rosja zamierza sformalizować swoje żądania:
Rewizja terytorialna: Dyskusja o nowym przebiegu granic w oparciu o aktualną linię frontu i rosyjskie roszczenia konstytucyjne.
Status Ukrainy: Postulaty dotyczące neutralności i demilitaryzacji, które mają zostać zagwarantowane bezpośrednio przez Waszyngton.
Format trójstronny: Pominięcie Europy w tym procesie jest dla Kremla sukcesem wizerunkowym, potwierdzającym tezę o „rozmowie wielkich graczy” ponad głowami Brukseli.
4. Kontekst geopolityczny: Presja czasu
Spotkanie 17 i 18 lutego odbywa się w atmosferze ogromnych oczekiwań. Dla Ukrainy to moment walki o zachowanie suwerenności w obliczu presji na terytorialne ustępstwa. Dla Rosji to szansa na sformalizowanie zdobyczy przed ewentualną zmianą dynamiki na froncie wiosną. Szwajcaria, odzyskując rolę neutralnego gospodarza, staje się niemym świadkiem rozmów, które mogą przedefiniować porządek światowy na kolejne dekady.


