DELTA NILU / LIBIA, 18 lutego 2026 r. – Dla mieszkańców Delty Nilu telefon z libijskim numerem kierunkowym stał się symbolem najgorszego koszmaru. Przemytnicy ludzi, operujący coraz brutalniejszymi metodami, żądają tysięcy dolarów okupu za życie młodych migrantów, podczas gdy Morze Śródziemne pochłania kolejne ofiary desperackiej ucieczki przed zapaścią gospodarczą Egiptu.
Ekonomiczny fundament desperacji: 10 dolarów za tydzień pracy
Tragedia rodzin z Delty Nilu nie zaczęła się na morzu, lecz w portfelach Egipcjan. Upadek krajowej waluty stał się głównym „paliwem” dla łodzi przemytniczych:
Dewaluacja funta: Egipska waluta straciła dwie trzecie swojej wartości od 2022 roku, co zniszczyło oszczędności klasy średniej i wpędziło robotników w skrajne ubóstwo.
Brak perspektyw: Hamdy, 18-letni hydraulik, zarabiał równowartość zaledwie 10 dolarów tygodniowo. W realiach 2026 roku kwota ta nie pozwala na zaspokojenie nawet podstawowych potrzeb żywnościowych.
Migracja jako jedyna ścieżka: Według lokalnych obserwatorów, o nielegalnej ucieczce do Europy marzą już 14-latkowie, traktując ją nie jako wybór, lecz konieczność biologiczną.
Najniebezpieczniejsza trasa świata: Statystyki śmierci
Szlak przez Libię w stronę Włoch i Grecji pozostaje najbardziej morderczą drogą migracyjną globu:
Bilans ofiar: W ubiegłym roku życie na morzu straciło 1328 osób. Ostatnia tragedia u wybrzeży Krety, w której zginęło 17 osób, to tylko ułamek czarnej statystyki.
Skala exodusu: Ponad 17 000 Egipcjan zaryzykowało przeprawę przez Morze Śródziemne w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Przemysł okupów: Przemytnicy zintensyfikowali proceder wymuszania pieniędzy od rodzin w trakcie rejsu. Żądania rzędu 4000 dolarów za „bezpieczne dopłynięcie” są standardem, który wpędza rodziny w Egipcie w dożywotnie długi.
Analiza biznesowo-społeczna:
Kapitał ludzki w odwrocie: Egipt traci najbardziej produktywną część społeczeństwa – młodych rzemieślników (hydraulików, elektryków), co w dłuższej perspektywie pogłębi zapaść infrastrukturalną kraju.
Model biznesowy przemytników: Cyfryzacja procederu (rekrutacja online) sprawia, że siatki przestępcze są trudniejsze do wykrycia, a ich zasięg obejmuje nawet najdalsze wioski rolnicze.
Kwestia bezpieczeństwa: Jak zauważa analityk Timothy Kaldas, dopóki egipska gospodarka nie zapewni elementarnego poczucia bezpieczeństwa finansowego „u siebie”, unijne fundusze na ochronę granic będą jedynie walką z objawami, a nie przyczyną kryzysu.
Źródło: https://www.africanews.com/2026/02/18/pay-or-he-dies-the-deadly-price-of-hope-for-egypts-migrants/


