Zabójstwo Nijjara ponownie wywołuje ogromne napięcia dyplomatyczne na linii Ottawa–New Delhi. Działacze społeczności sikhijskiej w Kanadzie wyrażają głębokie zaniepokojenie nowymi doniesieniami prasowymi. Raport gazety „The Globe and Mail” sugeruje bowiem, że indyjscy urzędnicy konsularni w Vancouver byli bezpośrednio zamieszani w ten zamach. W rezultacie relacje między krajami mogą ulec trwałemu pogorszeniu.
OTTAWA, 3 marca 2026 r. – Światowa Organizacja Sikhów w Kanadzie (WSO) wydała w poniedziałek ostre oświadczenie. Grupa czuje się „głęboko zaniepokojona” dowodami na to, że indyjski personel konsularny dostarczał informacji wywiadowczych. Według raportu, dane te pomogły w organizacji ataku. Dlatego sikhijscy liderzy żądają teraz pełnej transparentności od rządu premiera Marka Carneya.
Zabójstwo Nijjara i mechanizm indyjskiej inwigilacji
Nowe szczegóły śledztwa rzucają światło na skomplikowaną sieć powiązań. Urzędnik wizowy w Vancouver miał wykorzystać swoje stanowisko do zbierania wrażliwych danych o aktywiście. Podejrzewa się, że mężczyzna ten jest funkcjonariuszem indyjskiej agencji wywiadu zagranicznego (RAW). Następnie informacje te trafiły do New Delhi. Stamtąd przekazano je grupie przestępczej znanej jako gang Bishnoi.
W rezultacie członek gangu przebywający w Kanadzie pomógł zorganizować morderstwo. Zabójstwo Nijjara zostało wykonane przed sikhijską świątynią w Surrey. Chociaż Indie kategorycznie odrzucają te zarzuty, kanadyjskie służby bezpieczeństwa traktują je niezwykle poważnie. Podobne mechanizmy inwigilacji obserwowano niedawno, analizując zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego w Europie.
Handel kontra zabójstwo Nijjara: Kontrowersyjna wizyta premiera
Obecny premier Kanady, Mark Carney, właśnie zakończył podróż do Indii. Jego celem była dywersyfikacja partnerów handlowych. Kanada szuka bowiem alternatyw w obliczu ceł zapowiadanych przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Jednakże wizyta ta spotkała się z ostrą krytyką sikhijskich działaczy. Uważają oni, że zabójstwo Nijjara zostało zepchnięte na dalszy plan przez interesy gospodarcze.
Ponadto sprawa stała się jeszcze bardziej kontrowersyjna po słowach wysokiego urzędnika rządu. Stwierdził on, że Indie nie są już zamieszane w brutalne przestępstwa na terenie Kanady. WSO uważa jednak, że to oświadczenie nie odzwierciedla rzeczywistości. Działacze przypominają, że inni zwolennicy ruchu Khalistan wciąż otrzymują groźby śmierci. Sytuacja ta przypomina napięcia towarzyszące reformom gospodarczym w Indiach.
Przyszłość dochodzenia i zarzuty o transnarodowe represje
Kanadyjska minister spraw zagranicznych, Anita Anand, odmówiła bezpośredniego komentarza do raportu. Powołała się ona na trwające postępowanie karne przeciwko podejrzanym o morderstwo. Niemniej jednak potwierdziła, że Kanada umieściła gang Bishnoi na liście grup terrorystycznych. Rząd zapewnia, że zajmie się wszystkimi przypadkami transnarodowych represji.
W rezultacie społeczność sikhijska domaga się, aby dochodzenie objęło nie tylko wykonawców, ale i zleceniodawców. Chodzi przede wszystkim o wysokich rangą urzędników rządu Indii. Jeśli zarzuty się potwierdzą, będzie to oznaczało poważny atak na suwerenność Kanady. Prawda o tym wydarzeniu może na lata zamrozić współpracę między tymi dwoma krajami.


