Ataki były pierwszymi od czasu, gdy obie strony uzgodniły wstrzymanie przemocy podczas ubiegłomiesięcznych rozmów pokojowych.
Pakistan i Afganistan wzajemnie oskarżyły się o rozpoczęcie nowych ataków transgranicznych.
Władze Talibów w Afganistanie podały w poniedziałek, że cztery osoby zginęły w atakach we wschodniej prowincji Kunar. Pakistańscy urzędnicy poinformowali, że co najmniej trzech cywilów zostało rannych w wyniku ostrzału w Południowym Waziristanie.
Wznowienie przemocy zagraża kruchym rozmowom pokojowym między sąsiadami. Oba kraje zgodziły się na kruchy rozejm w marcu, który zakończył tygodnie śmiertelnej przemocy.
Zastępca rzecznika Talibów, Hamdullah Fitrat, powiedział, że pakistańskie wojsko przeprowadziło ataki moździerzowe i rakietowe, w których rannych zostało 45 osób.
Dodał, że wśród rannych byli studenci, kobiety i dzieci, ponieważ domy oraz Uniwersytet Sayeda Jamaluddina Afghaniego w Asadabadzie, stolicy prowincji Kunar, znalazły się pod ostrzałem.
„Zdecydowanie potępiamy te ataki pakistańskiego reżimu wojskowego, w których celem byli zwykli ludzie, instytucje akademickie i edukacyjne, i uznajemy je za niewybaczalne zbrodnie wojenne” – napisał rzecznik w mediach społecznościowych.
Pakistańskie Ministerstwo Informacji odrzuciło raport jako „jawne kłamstwo” i nalegało, że nie doszło do ataku na uniwersytet.
Tymczasem rzecznik sił granicznych kraju opisał incydent w Południowym Waziristanie jako najpoważniejsze starcie od czasu ogłoszenia zawieszenia broni.
Napięte stosunki transgraniczne
Ataki były pierwszym poważnym incydentem od czasu, gdy obie strony zgodziły się wstrzymać przemoc podczas ubiegłomiesięcznych rozmów pokojowych, mediowanych przez Chiny.
Turcja, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska również podjęły wysiłki w celu powstrzymania konfliktu, a stosunki między Pakistanem a Afganistanem są napięte od czasu, gdy Talibowie ponownie przejęli władzę w 2021 roku.
Kwestie bezpieczeństwa okazały się punktem spornym, zwłaszcza żądanie Pakistanu, aby Afganistan ograniczył działalność zbrojnej grupy Tehreek-e-Taliban Pakistan (TTP), która regularnie przeprowadza śmiertelne ataki ze swoich baz w Afganistanie.
Pakistan odnotował gwałtowny wzrost przemocy w kraju w ostatnich latach, w tym zamachy samobójcze i skoordynowane ataki wymierzone w siły bezpieczeństwa.
Islamabad oskarża rząd Talibów o ukrywanie TTP. Kabul jednak odrzuca te zarzuty, odpowiadając, że to Pakistan udziela schronienia wrogim grupom i nie szanuje suwerenności Afganistanu.
Granica między sąsiadami pozostaje w dużej mierze zamknięta od czasu, gdy śmiertelne incydenty transgraniczne w październiku zamroziły dwustronny handel.
Najcięższe walki od lat wybuchły w lutym po tym, jak Afganistan rozpoczął operację przeciwko pakistańskiemu wojsku wzdłuż 2640-kilometrowej Linii Duranda, która oddziela oba narody.
Pakistan przeprowadził naloty na stolicę Afganistanu, Kabul, i inne miasta, oświadczając, że oba kraje są w „otwartej wojnie”.
Rozejm został uzgodniony w marcu, podczas muzułmańskiego święta Eid al-Fitr, po tygodniach walk.
Chiński mediator później oświadczył, że walczące strony zgodziły się unikać eskalacji, ale Afgańczycy od tego czasu zgłaszają sporadyczne akty przemocy.
Nowy wzrost przemocy jest podobno związany z postrzeleniem dziecka przez pakistańskie siły wojskowe w niedzielę w pobliżu afgańskiego miasta granicznego Spin Boldak, według źródeł cytowanych przez afgańską telewizję TOLOnews. Siły Talibów następnie starły się z wojskami pakistańskimi.


