W samym sercu upalnego zazwyczaj Wuhan, w tętniącym życiem centrum handlowym, powstała prawdziwa zimowa kraina. Znajdziemy tu nordyckie domki, dachy pokryte białym puchem oraz 200-metrowy stok pełen narciarzy. Choć naturalny śnieg jest w tej prowincji rzadkością, pasja do sportów zimowych dynamicznie rośnie. Przez ostatnie dwa miesiące cztery kryte obiekty w Wuhan przyjęły ponad 420 000 gości. Pokazuje to, jak silnie rozwija się chińska gospodarka lodowo-śnieżna w regionach, gdzie zima tradycyjnie nie istniała.
WUHAN, 3 marca 2026 r. – Przykład turystki Li Mengshi z Guangzhou idealnie obrazuje nowy trend. Przyjeżdża ona na stok tylko z małą torebką, ponieważ cały sprzęt wypożycza na miejscu. Bilet na trzy godziny kosztuje 188 juanów i obejmuje buty, kask, a nawet ciepłe ubrania. „To tak proste, jak pójście do kina” – mówi Li. Takie podejście sprawia, że narciarstwo staje się dostępną rozrywką miejską, a nie elitarnym sportem wyjazdowym.
Transformacja modelu biznesowego: Narciarstwo jako miejskie hobby
Od czasu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2022 roku, stoki w centrach handlowych stały się dochodowym modelem biznesowym. Sport ten przestał być wysoce sezonowy. Obecnie gospodarka lodowo-śnieżna opiera się na obiektach całorocznych, które są łatwo dostępne dzięki metru. W 2024 roku Szanghaj otworzył największy na świecie kryty stok, a rok później rekord ten pobił obiekt w Shenzhen.
Statystyki potwierdzają ten boom:
Wzrost wizyt: Liczba narciarzy w całym kraju wzrosła o 12,9 procent w sezonie 2024-2025.
Liderzy południa: Prowincje Zhejiang, Hubei, Guangdong i Syczuan znalazły się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych regionów narciarskich.
Infrastruktura: Do kwietnia 2025 roku na południu Chin działało już 55 krytych obiektów.
Warto zauważyć, że ta dynamiczna rozbudowa jest częścią szerszej strategii krajowej. Podobne ambitne cele rozwojowe można zaobserwować, analizując kolej dużych prędkości w Chinach.
Potencjał i wyzwania: Ile kosztuje gospodarka lodowo-śnieżna?
Chiński rząd stawia przed tym sektorem ambitne cele. Celują w skalę ekonomiczną rzędu 1,5 biliona juanów do 2030 roku. Jednak prowadzenie takich obiektów wiąże się z wysokimi kosztami operacyjnymi. Sztuczny śnieg i stałe chłodzenie wymagają ogromnych nakładów energii. Dlatego operatorzy muszą szukać sposobów na przyciągnięcie klientów przez cały rok.
Jednym z rozwiązań jest profesjonalizacja i szkolenia młodzieży. Przykładem jest 7-letni Min Yuze, który trenuje co weekend. Jego rodzina inwestuje w sprzęt i lekcje, co napędza długi łańcuch konsumpcji. Odzież, buty i profesjonalne deski snowboardowe to wydatki rzędu tysięcy juanów. W rezultacie gospodarka lodowo-śnieżna staje się motorem napędowym dla handlu detalicznego i usług szkoleniowych.
Podobną potrzebę stymulowania konsumpcji wewnętrznej omawiało niedawno doradztwo polityczne w Chinach podczas obrad nad nowym planem pięcioletnim.
Podsumowanie: Przyszłość sportów zimowych w miastach
Mimo wyzwań, takich jak wysokie ceny energii i koszty utrzymania temperatury minus 6 stopni, trend wydaje się trwały. Kryte stoki stały się nową formą spędzania wolnego czasu w chińskich metropoliach. Dzięki nim gospodarka lodowo-śnieżna z powodzeniem „wślizgnęła się” do południowych centrów handlowych. Przyszłość tego sektora zależy od utrzymania zainteresowania młodszych pokoleń, które traktują narty jako naturalny element miejskiego stylu życia.
Źródło: https://english.news.cn/20260303/2288cb2241304dab8984e2f381018867/c.html

