Memorandum z Islamabadu. Czy Trump i Iran naprawdę kończą wojnę o Ormuz?

Świat wstrzymał oddech. Oficjalny tekst 14-punktowego porozumienia między Waszyngtonem a Teheranem ujrzał światło dzienne. Dokument znany jako Memorandum z Islamabadu ma formalnie zakończyć wyniszczający konflikt. Piątkowe podpisanie paktu w Szwajcarii otwiera kluczowy, 60-dniowy okres ultraintensywnych negocjacji. Czy jesteśmy świadkami narodzin nowego ładu na Bliskim Wschodzie? A może to jedynie chwilowa pauza przed kolejną eskalacją? Donald Trump po raz kolejny stawia na radykalną dyplomację biznesową. Decyzje te zapadają w momencie, gdy uwaga administracji USA jest mocno rozrywana przez zaangażowanie w ramach NATO oraz stałe wsparcie militarne dla Ukrainy.

Pokrętło Trumpa, czyli miliardy za pokój

Memorandum z Islamabadu zakłada natychmiastowe zatrzymanie działań wojennych na wszystkich frontach. Dotyczy to również Libanu, którego suwerenność ma zostać w pełni uszanowana. Najbardziej spektakularnie wyglądają jednak zapisy finansowe i gospodarcze. Amerykanie wraz z partnerami z regionu obiecują gigantyczny plan odbudowy Iranu. Jego wartość ma wynieść co najmniej 300 miliardów dolarów.

W zamian za to Waszyngton zacznie stopniowo wycofywać swoją blokadę morską. Proces ten potrwa 30 dni. Teheran odzyska także dostęp do zablokowanych funduszy naftowych. Wysoki rangą urzędnik Białego Domu porównał ten mechanizm do „pokrętła”. Ulgi ekonomiczne będą zwiększane tylko wtedy, gdy Iran precyzyjnie spełni kolejne warunki.

Bitwa o strategiczną cieśninę

Kluczowym elementem umowy jest całkowite odblokowanie Cieśniny Ormuz. To najważniejsza arteria dla światowego transportu ropy naftowej. Iran zobowiązał się do natychmiastowego rozminowania tych wód w ciągu miesiąca. Teheran musi również zagwarantować bezpieczne i bezpłatne przejście dla wszystkich statków handlowych.

Przyszłe zarządzanie tym strategicznym szlakiem ma być konsultowane z Omanem oraz sąsiednimi państwami arabskimi. Amerykańskie siły morskie wycofają się z rejonu bezpośrednio otaczającego Iran. Nastąpi to w ciągu 30 dni od podpisania ostatecznego układu pokojowego. Dla globalnych rynków paliwowych to potężny oddech ulgi. Ceny surowców mogą gwałtownie spaść.

Atomowy status quo i izraelskie veto

Kwestia nuklearna została rozwiązana połowicznie. W dokumencie, jakim jest Memorandum z Islamabadu, Iran ponownie zadeklarował brak chęci posiadania broni jądrowej. Dotychczas zgromadzony wzbogacony materiał zostanie zneutralizowany na miejscu pod ścisłym nadzorem MAEA.

Do momentu wypracowania ostatecznego paktu obowiązuje absolutny status quo. Oznacza to zamrożenie irańskiego programu na obecnym poziomie. USA zobowiązały się w tym czasie do nienakładania żadnych nowych sankcji. Pakt pozostawia jednak gigantyczne znaki zapytania. Teheran całkowicie wyłączył ze sporów swój program rakiet balistycznych. Dodatkowo Izrael już teraz ostro ogłosił, że nie zamierza uznawać tego porozumienia. Może to doprowadzić do nagłego załamania kruchych negocjacji.

Warto wiedzieć: Nagła zmiana amerykańskiego wektora na Bliskim Wschodzie natychmiast wpłynie na pozycję innych globalnych graczy. Zobacz nasz poprzedni artykuł: Jak wybory w Brazylii i starcie Trumpa z Lulą w Évian wstrząsnęły układem sił? – to kluczowy element globalnej mozaiki.


Źródło: https://en.mercopress.com/2026/06/17/us-iran-memorandum-sets-hormuz-reopening-300-billion-reconstruction-and-sanctions-relief