Id al-Fitr w Kabulu. Świętowanie w cieniu sankcji i bezrobocia

Gorzkie święto w Kabulu: Afgańczycy dzielą owoce i biedę

Stolica Afganistanu przygotowuje się do zakończenia świętego miesiąca Ramadanu. Ulice Kabulu wypełniają się ludźmi, którzy z powagą szykują się do Id al-Fitr. Jednak radosna atmosfera tradycyjnych uroczystości miesza się z brutalną rzeczywistością ekonomiczną. Gospodarka Afganistanu 2026 wciąż znajduje się w głębokiej zapaści, co jest wynikiem wieloletnich konfliktów oraz surowych sankcji. Afgańczycy od pokoleń świętują ten czas przy stołach pełnych suszonych owoców i słodyczy. Niestety w tym roku dla wielu rodzin te podstawowe produkty stały się luksusem niedostępnym dla portfela.

Puste lady i zamrożone nadzieje

Na lokalnych targowiskach widać wyraźny spadek obrotów, mimo zbliżającego się święta. Sprzedawcy tacy jak Mohammad Agha zauważają dramatyczny spadek siły nabywczej swoich klientów.

  • Sprzedaż: Agha w przeszłości sprzedawał przed Id ponad 400 kg bakalii, dziś ledwie ułamek tej kwoty.

  • Ceny: Choć niektóre produkty, jak orzechy włoskie, staniały, ludzie wciąż nie mają za co ich kupić.

  • Bezrobocie: Brak stabilnych miejsc pracy sprawia, że dochody wielu rodzin spadły niemal do zera.

Dlatego mieszkańcy otwarcie obwiniają sankcje nałożone przez USA za tragiczny stan rynków. Wszak zamrożenie miliardów dolarów afgańskich aktywów po wycofaniu wojsk w 2021 roku sparaliżowało system bankowy i handel zagraniczny.

Dziedzictwo wojny i codzienne trudności

Skrajne ubóstwo jest obecnie namacalne w każdym zakątku powojennego kraju. Mohibullah Jabarzai, głowa siedmioosobowej rodziny, ze smutkiem sprawdza ceny na bazarze. Twierdzi on, że międzynarodowa izolacja podważyła wszystko – od dużego biznesu po relacje międzyludzkie.

  1. Sankcje: Uważane są za główną przyczynę braku gotówki na rynku.

  2. Koszty życia: Ceny artykułów pierwszej potrzeby rosną szybciej niż możliwości zarobkowe.

  3. Presja: Wyżywienie rodziny stało się dla większości obywateli zadaniem niemal niewykonalnym.

W konsekwencji gospodarka Afganistanu 2026 opiera się głównie na przetrwaniu, a nie na wzroście. Niemniej jednak tradycja gościnności podczas Id al-Fitr pozostaje żywa, nawet jeśli stoły są znacznie skromniejsze niż dawniej.

Czy odmrożenie aktywów uratuje rynek?

Lokalni handlarze wierzą, że klucz do poprawy sytuacji leży w rękach Waszyngtonu. Mohammad Agha twierdzi, że bazar natychmiast by ożył, gdyby afgańskie fundusze wróciły do kraju. Z tego powodu każda informacja o dyplomatycznych ruchach w tej sprawie jest w Kabulu śledzona z ogromną uwagą. Zatem święta w tym roku stają się nie tylko manifestacją wiary, ale i wołaniem o pomoc ekonomiczną. Podsumowując, Afgańczycy starają się zachować godność w obliczu kryzysu, który wydaje się nie mieć końca.

Podsumowanie: Trzy dni wiary i niepewności

Id al-Fitr w Kabulu to moment wytchnienia od trudnej codzienności. W rezultacie gospodarka Afganistanu 2026 pozostaje największym wyzwaniem dla nowych władz i społeczności międzynarodowej. Wszak bez stabilizacji finansowej każde kolejne święto będzie dla Afgańczyków coraz trudniejsze. Obecnie mieszkańcy stolicy życzą sobie nawzajem pokoju, mając nadzieję, że przyszły rok przyniesie wreszcie ulgę ich domowym budżetom.

Mężczyzna sprzedaje słodycze na nadchodzące święto Id al-Fitr w Kabulu w Afganistanie, 15 marca 2026 roku. W miarę zbliżania się końca muzułmańskiego miesiąca postu, Ramadanu, mieszkańcy Afganistanu przygotowują się do świętowania Id al-Fitr, z zapałem i powagą celebrując koniec świętego miesiąca.

Ludzie kupują suszone owoce i orzechy na nadchodzące święto Id al-Fitr w Kabulu w Afganistanie, 15 marca 2026 roku. W miarę zbliżania się końca muzułmańskiego miesiąca postu, Ramadanu, mieszkańcy Afganistanu przygotowują się do świętowania Id al-Fitr, z zapałem i powagą celebrując koniec świętego miesiąca.


Źródło: https://english.news.cn/20260317/c73397eedd3b4bb6ab822ef9fb145c8f/c.html