Napięcia na linii Waszyngton–Ameryka Łacińska osiągnęły niespotykaną dotąd temperaturę polityczną. W biurach Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka w stolicy Panamy złożono oficjalną, niezwykle rygorystyczną skargę. Dokument ten bezpośrednio oskarża prezydenta USA Donalda Trumpa o zbrodnie przeciwko ludzkości oraz akty ludobójstwa. Co ciekawe, zawiadomienie obejmuje również innych kluczowych urzędników Białego Domu. Na liście znaleźli się bowiem sekretarz stanu Marco Rubio oraz sekretarz obrony Pete Hegseth. Inicjatywa ta wywołała ogromne poruszenie na arenie międzynarodowej. Z dużą uwagą rozwijający się spór prawny analizują rządy państw w Europie.
Co zawiera oficjalne oskarżenie?
Pod petycją podpisał się szeroki sojusz organizacji społeczeństwa obywatelskiego z Ameryki Środkowej. Wśród sygnatariuszy znalazły się m.in. Stowarzyszenie Kubańczyków Mieszkających w Panamie im. Martí, Krajowy Front na rzecz Praw Gospodarczych i Społecznych (Frenadeso) oraz wiodące związki zawodowe nauczycieli i pracowników.
Organizacje te zarzucają administracji Donalda Trumpa rażące naruszenia prawa międzynarodowego wobec ludności w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach. Katalog skarg obejmuje:
Długoletnią blokadę gospodarczą, handlową, finansową oraz energetyczną wymierzoną w Kubę.
Przymusowe zaginięcia oraz masowe deportacje migrantów na granicach.
Arbitralne uwięzienia i potajemne zlecanie zarządzania centrami detencyjnymi rządom Salwadoru i Ekwadoru.
Wskutek tego autorzy dokumentu zwrócili się do Organizacji Narodów Zjednoczonych o pilne podjęcie działań. Żądają oni natychmiastowego wszczęcia wstępnego badania przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK). Powołują się przy tym na jurysdykcję terytorialną państw-stron Statutu Rzymskiego, takich jak Kuba czy Wenezuela. To właśnie tam skutki restrykcyjnej polityki Waszyngtonu są odczuwane najmocniej. Ponadto sygnatariusze wezwali państwa członkowskie Organizacji Państw Amerykańskich (OPA) do oficjalnego potępienia jednostronnych sankcji w deklaracji końcowej najbliższego szczytu. Uznali to mianowicie za kluczowy warunek zachowania wiarygodności całego systemu międzyamerykańskiego.
Dlaczego więc to ma znaczenie?
Ta bezkompromisowa akcja prawna nakłada się na szerszy konflikt między Białym Domem a międzynarodowymi organami sprawiedliwości. Warto zauważyć, że administracja Trumpa prowadzi otwartą wojnę dyplomatyczną z Trybunałem w Hadze. Waszyngton nakłada sankcje na sędziów i prokuratorów, próbując całkowicie wykluczyć możliwość ścigania amerykańskich urzędników.
Jednakże destabilizacja polityczna na półkuli zachodniej zmusza Stany Zjednoczone do prowadzenia trudnej gry na wielu frontach jednocześnie. Waszyngton musi stale gasić pożary dyplomatyczne w swoim bezpośrednim sąsiedztwie. Ich uwaga jest przecież kluczowa w zupełnie innym regionie świata. USA wspólnie z sojusznikami z NATO bez przerwy koordynują potężne wsparcie logistyczne i militarne na starym kontynencie. Tam bowiem Ukraina heroicznie odpiera pełnoskalową agresję ze strony Rosji. Eskalacja oskarżeń w Panamie odciąga uwagę amerykańskich dyplomatów od priorytetowego zadania. Jest nim stałe zabezpieczanie wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Co dalej z wnioskiem do Trybunału?
Eksperci od prawa międzynarodowego oceniają szanse na realne skazanie amerykańskich polityków jako znikome. Stany Zjednoczone nie są bowiem sygnatariuszem Statutu Rzymskiego i nie uznają władzy MTK nad swoimi obywatelami. Pomimo to, sam wniosek stanowi gigantyczny cios wizerunkowy dla Waszyngtonu na globalnym Południu.
Zapewne walka o wpływy polityczne oraz narrację w kwestii praw człowieka staje się nowym polem bitwy między światowymi mocarstwami. Podobne starcia o kontrolę nad informacją i regulacjami prawnymi obserwujemy również w sektorze nowoczesnych technologii. Przykłady twardych reakcji państw demokratycznych opisywaliśmy w artykule Australia idzie na wojnę z Doliną Krzemową. Rząd szykuje bat na algorytmy i wielki technologiczny biznes. Liberałowie i lewica w Ameryce Łacińskiej sprawnie wykorzystują międzynarodowe trybunale. Chcą w ten sposób budować globalny opór wobec bezkompromisowej polityki ekonomicznej Białego Domu.
Artykuł powstał na podstawie oficjalnego dokumentu skargi złożonej w biurach Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka w Panamie oraz doniesień agencji Prensa Latina.
Źródło: https://www.plenglish.com/news/2026/06/26/donald-trump-accused-of-crimes-against-humanity-in-panama/


